MŁODZI PISZĄ O KASIE
4

5 prawd o tanich prezentach, czyli prezentowany poradnik last minute

Zawsze lubiłem robić prezenty własnoręcznie. Kwiaty usychają, ubrania się zużywają, komputery psują i starzeją, a proste upominki od serca zostają na zawsze.

Nie ma czegoś takiego jak prezent idealny, albo też uniwersalny, który każdemu przypadnie do gustu. Dlatego moje porady i sposoby na tego typu prezenty potraktujcie jako inspirację dla swoich własnych pomysłów. Wszystko zależy od tego z jaką intencją wychodzimy kupując prezent. Niezależnie od motywacji, warto pamiętać o kilku prawdach o prezentach na Mikołajki.

Mój mały poradnik podzieliłem na część teoretyczną i praktyczną. Najpierw trochę o samych prezentach, moich historiach z życia, a pózniej konkretne pomysły na podarunki.

Część teoretyczna

1. Wnętrze jest najważniejsze, ale pierwsze wrażenie niemniej, czyli opakowanie też może być prezentem!

Może to oklepane porównanie i stare jak świat, ale prezent jest jak człowiek – ładne ubranie nie zawsze świadczy o jego pięknej duszy. Tak samo w piękny drogi kolorowy papier nie zawsze może być zapakowany prezent dany od serca, a pierwszy lepszy produkt kupiony „na odczepnego”. Co zatem zrobić, aby opakowanie odzwierciedlało nasze uczucia przelane na prezent? Proste – własnoręcznie go zapakować! Koniecznie przeczytajcie tekst Alicji Nowickiej „Bogate święta z małym budżetem” na blogu. Najpiękniej zapakowane w zwykły szary papier prezenty, jakie widziałem! Prostota w tym przypadku jest wskazana!

Zawsze miałem inny ciekawy patent na ozdobienie prezentu własnoręcznie. I wcale nie trzeba lubić i umieć rysować, bo w Internecie można znaleźć masę gotowych szablonów do wydrukowania i wycinania. Takie wzorki można następnie odrysować kolorowymi długopisami na białym papierze pakowym i owinąć nim prezent.

Nigdy też nie zapomnę radości bliskich, gdy zrobiłem im najzwyklejsze origami z kolorowych kartek i poukładałem je w małym koszyczku zrobionym z cukierków pospinanych drucikiem miedzianym (jest bardzo plastyczny i łatwo się wygina, przy czym tworzy stabilną przestrzenną konstrukcję, do tego zapłacicie może z 8 zł za szpulkę).

2. Bogate wnętrze, to też tanie wnętrze.

Nigdy nie zasypujcie sumienia monetami. To, że ktoś wręczył komuś droższy i okazalszy prezent, niż Wy, jeszcze nic nie znaczy. Nie znam osoby, która nie ucieszyłaby się z własnoręcznie zrobionego prezentu. O konkretnych przykładach tanich, lub bezpłatnych prezentów, będzie mowa w części praktycznej, ale już teraz muszę zaznaczyć, że bezpłatne prezenty też istnieją. Nauczyły mnie o tym lata moich studiów, bo wtedy człowiek – z braku środków – zaczynał być mega kreatywny i tworzył rzeczy, które naprawdę były sentymentalną bombą za bezcen.

Hitem były kreatywne zdjęcia robione przez wszystkich przyjaciół z podpisami i najlepszymi życzeniami. Co prawda, nie był to prezent mikołajkowy, ale nigdy nie zapomnę też moich urodzin, kiedy to grupa znajomych nagle zapukała do drzwi z kawałeczkiem najtańszego ciasta, podanym na wydrążanej dyni, z przerażającym grymasem (idealne dla fana horrorów, który urodził się w Halloween). Nie trzeba było wiele, aby radości był ogrom. Niech ten przykład pokaże, że na Mikołajki nie musi być drogo, chodzi raczej o pamięć i zaangażowanie.

3. Prezent na ostatnią chwilę musi się udać!

Zdarzyło się Wam kiedyś zapomnieć o kimś, kto bardzo czekał na Wasz upominek? Mi się raz zdarzyło i wiecie co? Skombinowałem prezent w jedno popołudnie. Kupowanie prezentów na ostatnią chwilę jest sprawdzianem dla naszej kreatywności, zdolności manualnych, ale także dla naszego portfela. Sprawdza kreatywność, bo w ciągu kilku zaledwie godzin musimy skombinować coś, co spodoba się drugiej osobie i nie będzie oklepane. Nasze zdolności manualne przetestuje szybkie stworzenie czegoś z niczego, jeżeli prezent taki chcemy zrobić samodzielnie. Niektórzy nie wytrzymują presji i wybierają łatwiejszą drogę – szybkie kupienie gotowca w sklepie. Ta ostatnia opcja może być dla naszego portfela trudnym sprawdzianem. Zazwyczaj, takie prezenty kosztują nas dużo, bo chcemy kupić coś szybko i nie zastanawiamy się nad ceną. Wtedy nie porównujemy, nie szukamy. Bierzemy to, co akurat się nawinie. Nie polecam tego robić.

Zamiast gorączkowo szukać czegoś w pierwszym lepszym sklepie, lepiej rozejrzeć się, co mamy w domu, co jest dobrej jakości i co może ewentualnie stać się prezentem. Wspomniałem, że skombinowałem kiedyś prezent w jedno popołudnie. Tak było.

W natłoku spraw i nauki zapomniałem o urodzinach znajomego, a jednak zależało mi na wręczeniu mu prezentu. Zamiast wpadać w zakupowe szaleństwo, usiadłem i pomyślałem, co lubi najbardziej. Zwyczajnie lubi sobie dobrze zjeść, więc musiał to być prezent związany z jedzeniem. Zawsze pod ręką mam słoik dobrego miodu. Szablon Kubusia Puchatka wydrukowany z neta, ładnie wycięty i przyczepiony do słoika klejem, do tego wstążeczka i prezent dla łasucha gotowy.

Część praktyczna

4. Prezent zrobiony własnoręcznie, to najlepszy prezent!

Własnoręcznie, czy też może kupiony, ale odpowiednio przez nas zmodyfikowany – taki prezent na pewno ucieszy bardziej. Dlatego przedstawię kilka moich pomysłów na tani i często szybki prezent, tak, aby każdy zdążył go wręczyć. Nawet, gdy dopiero 5 grudnia o godz. 21 przypomni sobie, że jutro są Mikołajki.

Przetwory i produkty własnej roboty. Moją historię z miodem już znacie, ale to nie koniec takich przykładów. Kiedyś dostałem chleb! Najlepszy chleb na świecie, zrobiony i upieczony własnoręcznie przez moją babcię. Innym razem był to sękacz – regionalne podlaskie ciasto, które często służy jako prezent w moich stronach. Takie proste rzeczy cieszą. Nawet, jeżeli chcemy kupić komuś dobre wino – dodajmy jakiś swój akcent – list, naklejkę z ciekawym tekstem, cytatem, wstążkę, albo inną ozdobę. To zmieni całkowicie charakter podarunku.

Umiecie choć trochę szyć? Wyszyjcie prezent! Mam to szczęście, że trochę umiem, a trudne to nie jest. Nici w pasmanteriach są niedrogie, a możecie nimi ciekawie zmodyfikować najzwyklejsze rzeczy takie jak: ręcznik, koszulka, serwetka, szalik, poduszka i tak dalej.

Zróbcie zdjęcie lub nagrajcie film. Jak wspominałem wcześniej, na studiach hitem były pomysłowe zdjęcia znajomych, przedstawiające ich samych w jakiejś śmiesznej sytuacji, albo zwyczajnie uśmiechniętych. Uważam sympatyczne zdjęcie np. w czapce Mikołaja za przesympatyczny prezent. Można też pójść dalej i nagrać komuś specjalny film, złożyć mu w nim życzenia i zapewnić, że pamiętamy.

Upieczcie ciastka! Pierniki w kształcie choinek, schludnie zapakowane w szary papier (albo folię) związane wstążeczką – cóż, pewnie aż tak tanio nie będzie, bo zrobienie ciasta piernikowego do najtańszych i najszybszych nie należy, ale osobiście jest to jeden z moich ulubionych pomysłów.

Umiesz rysować, śpiewać, masz inny talent? Zrób z niego użytek! Często spotykam się ze stwierdzeniem, że malowanie laurek, to dziecinada. Wcale nie! Poza tym, nikt nie mówi, aby rysować laurki. Może to być collage z różnych materiałów i wspólnych zdjęć, plakat, portret danej osoby oprawiony w ramkę, grafika komputerowa, piosenka, wiersz, cokolwiek.

5. Wolisz kupić prezent? Przemyśl to dobrze!

Kupione prezenty często mogą być oklepane. Chyba, że w jakiś sposób je zmodyfikujemy!

Kubek. Kubki same w sobie są chyba najprostszym prezentem. Ja je lubię, ale czy inni moi znajomi? Wiem jedno, każdy lubi słodycze, dlatego kubek wypełniony cukierkami, to już inna para kaloszy. Gdy te słodycze dodatkowo zrobimy sami… To już będzie naprawdę dobry pomysł!

Książka. O tanich książkach pisałem już trochę na blogu, a że są one uniwersalnym i ponadczasowym prezentem, to gorąco zachęcam do sprawdzenia ofert księgarń internetowych, antykwariatów i składów książek. No i pamiętajcie, sama książka jest fajna, ale książka z własnoręcznie napisaną dedykacją i życzeniami na pierwszej stronie, to książka fajniejsza.

Kosmetyki. To jest zawsze problematyczne i trzeba wiedzieć jakie zapachy ktoś lubi. Cenowo jest trudno znaleźć tanie kosmetyki. Ja skorzystałem ostatnio z promocji z okazji Black Friday i kupiłem dwa flakony perfum w cenie jednego. Drugi flakon będzie prezentem dla znajomego.

Karnet na siłownię, basen, karta podarunkowa. To chyba taki prezent bardzo na ostatnią chwilę. Cóż, mnie tam karta podarunkowa na zakupy w Biedronce urządza i to bardzo. Trochę na odczepnego, ale znów ciekawe zapakowanie takiej karty zmienia zupełnie wydźwięk darowanego prezentu. Pamiętajcie o tym!

Nie zapomnijcie też o solidnych życzeniach. Czasem to one są najlepszym prezentem i to całkowicie darmowym! Udanego świętowania i prezentów!

  • Anna Jeziorna

    piękne chhoinki, tak jest kolorowo

  • Anna Jeziorna

    piękne choinki, tak jest kolorowo

  • Maria Przewłocka

    Skorzystam z ciekawych i pożytecznych podpowiedzi

  • Sandra Nowak

    Bardzo ladny wystroj na choince kolorowo i jasno

czytaj również