MŁODZI PISZĄ O KASIE
0

7 sprawdzonych pomysłów na tani lunch w pracy

Lunch nie musi być nudny i monotonny, a tym bardziej skomplikowany! Uwielbiam szybkie i smaczne dania, które są tak proste, że zrobię je nawet wtedy, gdy padam z nóg ze zmęczenia. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moimi sposobami na pyszny posiłek w pracy, który będzie kosztował Was równie mało wysiłku, co pieniędzy. Wiem, Ameryki nie odkrywam, ale mam nadzieję, że moje pomysły i „tipy” na lunch w pracy przypadną Wam do gustu. Smacznego 🙂

1. Zupa krem z dyni – idealna na zimową chandrę. Cudownie rozgrzewa i jest bardzo sycąca.

– włoszczyzna (używam mrożonej w słupkach)
– dynia świeża lub mrożona
– sól, pieprz
– śmietana
– pomarańcza
– imbir tarty

Zaczynamy od podsmażenia włoszczyzny na patelni (jedną garść włoszczyzny na dwie garści dyni), następnie dodajemy pokrojoną dynię, szyptę imbiru i sok z połowy pomarańczy, po czym dusimy przez kilka minut. Kiedy wszystkie warzywa są już miękkie, dolewamy szklankę wody i czekamy do jej zagotowania, w tym czasie można też ją lekko posolić. Odstawiamy patelnię, czekamy, aż zupa wystygnie i blendujemy ją na krem.

Tak przygotowaną zupę zabieram do pracy w bidonie, który kupiłam w komplecie z blenderem, a podczas przerwy przelewam ją do miski i odgrzewam w mikrofali. Na samym końcu dodaje łyżkę jogurtu naturalnego (resztę opakowania zjadam z musli w trakcie innego posiłku) dosalam i mocno traktuję pieprzem. Pychota! Jest bardzo sycąca, a najlepiej smakuje z bułką z pestkami dyni 😉

Średni koszt przygotowania jednej porcji – ok. 4,50 zł

2. Warzywa z patelni

Próbowaliście warzyw na patelnię z Biedronki? Mam na myśli mieszankę „Mroźna Kraina”. Nie dość, że są pyszne, tanie i szybkie w przyrządzeniu, to ograniczają ilość niezbędnej pracy do minimum. Wystarczy wysypać je na patelnie, podsmażyć z dodatkiem DOŁĄCZONEJ DO NICH (!) mieszanki przypraw i voila! Gotowe. Uwielbiam je! W domu często służą mi za przekąskę, ale w pracy potrzebuję zjeść nieco więcej, żeby nie czuć głodu, dlatego usmażone warzywa mieszam z kaszą (np. pęczak) lub ryżem. Szczególnie polecam mieszankę „włoską”, chociaż „polska” też daje radę:) Najlepsze w tym pomyśle na lunch jest to, że właściwie robi się sam, kiedy kolejny raz zaśpię do pracy 😉

Średni koszt przygotowania jednej porcji – ok. 2,60 zł

3. Lunch express

Ostatnio wpadłam na pomysł taniego lunchu, który szczególnie przydaje się wtedy, gdy nie mam czasu nic przygotować. Moim „tipem” jest posiadanie w pracy woreczka z błyskawiczną kaszą kuskus. Niby nic, a jak dużo zmienia. Wystarczy zalać kuskus wrzątkiem i poczekać 3 minuty, żeby powstała nam solidna baza dania, która może spokojnie konkurować z ziemniakami 🙂 W trakcie tych 3 minut – udaję się do sklepu, na dział garmażeryjny i kupuję udko kurczaka, za które płacę ok. 2,80 zł i porcję jakiejś surówki za 1 zł. W sumie zaspałam, nic nie przygotowałam, a mój obiad i tak nie wyniósł mnie nawet 4 złotych. Chyba nieźle, co?

Średni koszt przygotowania jednej porcji (z kaszą kuskus) – ok. 4,50 zł

4. Pyszna sałatka

Jeśli już jesteśmy w temacie kaszy kuskus, to lubię ją wykorzystywać jeszcze w jeden sposób… Uwielbiam ją dodawać do sałatek! Oto mój przepis na szybką i bardzo smaczną sałatkę, którą możemy zabrać do pracy 🙂

Oprócz kaszy kuskus potrzebujemy:
– 1 plaster sera żółtego
– mieszankę sałat
– orzechy (mogą być włoskie, nerkowca, pistacje)
– 1 pomidora
– 1 łyżkę oliwy z oliwek
– sól i pieprz

Ser kroimy na cieniutkie paseczki lub drobną kosteczkę, dodajemy do mieszanki sałat (razem z resztą składników, z wyjątkiem pomidora). Pomidor zabieramy do pracy w osobnym woreczku i wkrajamy do sałatki na chwilę przed jedzeniem. Smaczne i proste 🙂

Średni koszt przygotowania jednej porcji – ok. 3,50 zł

5. Kto nie lubi tortilli?

Kolejnym z moich ulubionych dań jest tortilla. Wystarczy zawinąć w nią jakąkolwiek sałatkę, można dodać kurczaka, plaster szynki lub mielone, które zostało z obiadu. Do tego dodać trochę sosu zrobionego z jogurtu naturalnego i np. czosnku, i za każdym razem wyjdzie inne (grunt, że zawsze pyszne) danie.

Średni koszt przygotowania jednej porcji – ok. 4 zł

6. Kanapki do złożenia

Czy jest tu ktoś, kto nie lubi nosić do pracy kanapek, bo jak już chcesz je zjeść to wyglądają jakby wpadły do wody o smaku pomidora? Eh… Nie znoszę tego, dlatego robienie kanapek do pracy kończę na smarowaniu chleba masłem. Takie kromki wkładam do pudełka, a resztę składników zabieram osobno w woreczkach (wszystko, co nie puszcza soków, już pokrojone, a produkty takie jak pomidory w całości). Dzięki temu podczas przerwy w sekundę składam swoje wcześniej przygotowane elementy w pyszne i świeże kanapki 🙂

Średni koszt przygotowania jednej porcji – ok. 2,5 zł

7. Płatki z jogurtem

Wcześniej pisałam o tym, że warto w pracy posiadać kaszę kuskus, na wypadek totalnego zaspania. Jest jeszcze jeden produkt, który często ratuje mi skórę albo raczej żołądek 😉 Są to płatki musli – te granulowane (tak, niezdrowy cukier, wiem). Jeśli zdarzy mi się zapomnieć pudełka z jedzeniem do pracy, a akurat mam gigantyczną ochotę na słodycze, sięgam właśnie po płatki. Przeważnie dokupuję do nich mały jogurt naturalny i jakiś owoc (jabłko, banan, gruszka) lub po prostu jogurt owocowy (Jogobella rządzi). Wydaję nie więcej niż 3 zł, a ja i mój żołądek jesteśmy bardzo usatysfakcjonowani 🙂

Średni koszt przygotowania jednej porcji – ok. 3 zł

czytaj również