MŁODZI PISZĄ O KASIE
2

Aliexpress. Czy i jak warto kupować bezpośrednio z Chin?

Czym jest Aliexpress ? Najłatwiej porównać je do Allegro czy eBaya – to strona pośrednicząca miedzy sprzedawcami a kupującymi, oferująca produkty wprost od chińskich dostawców. Na Aliexpress znajdziemy dokładnie wszystko, od wypasionych telefonów komórkowych po czekoladową maseczkę na twarz. Pytanie tylko jak to działa i czy się opłaca.

Długo się zastanawiałam przed swoimi pierwszymi zakupami z Alieexpress , ale w końcu, głównie dzięki opowieściom koleżanki z pracy, która ciągle chwali się nowymi odkryciami, postanowiłam spróbować.

Logowanie jest banalne, większość funkcji jest przetłumaczona na język polski , a do tego nie potrzeba zakładać żadnych specjalnych kont walutowych, bo na szczęście, serwis udostępnia płatności przez Przelewy24 – co oznacza, że płacimy w złotóweczkach;)

Nie będę ukrywać – mój pierwszy zakup nie był strzałem w dziesiątkę. Postanowiłam kupić pędzle do makijażu, a po porównaniu cen na Allegro (53 zł z przesyłką) i Aliexpress (6$ z przesyłką), stało się jasne, że lepiej poczekać trochę na paczkę od Chińczyków niż przepłacać w Polsce.

Po 2 tygodniach paczka była u mnie – jak na Aliexpress to faktycznie express 😉 Czasami na przesyłkę czeka się nawet 6 tygodni. Pędzle, które dostałam były w porządku, jeśli chodzi o jakość i cenę, a od tych, które widziałam w ofercie różniły się jedynie… kolorem.

Zamawiałam przecież pastelowy błękit wpadający w szarość, a dostałam „oczo-mocno-męczący” niebieski. Byłam naprawdę wkurzona. Po przeczytaniu książki „Magia Sprzątania” mam mocną zasadę nie kupowania rzeczy, które nie sprawiają mi radości. No i te pędzle nie sprawiają. Tzn. ten kolor nie sprawia.

Postanowiłam założyć tzw. spór. Do wyboru miałam: ubiegać się o zwrot całości kwoty, jej części lub wymianę produktu na inny.

Najchętniej bym wymieniła, ale przesyłka w tą i z powrotem do Chin? Za dużo zachodu. Wybrałam opcje zwrotu części kwoty (chyba 2 dolary). Już nawet nie chodzi o to ten hajs, bo 6 zł przecież mogłabym odpuścić. Nie zależało mi na tym, żeby ciągnąć spór z Chińczykami i poświęcać temu <jakże cenny> wolny czas, tylko żeby przyznali się do tego, że wysyłają inny towar niż na zdjęciu i nie wprowadzali ludzi w błąd.

Po lewej są pędzle, które zamawiałam, a po prawej w takim kolorze jak dostałam. Nie jestem laikiem, któremu można wmówić, że to różnica spowodowana przez ustawienia monitora, ale Chińczycy oczywiście próbowali. Różnił się również napis na pędzlach (zupełnie innym fontem była napisana inna nazwa). Chodź wiedziałam, że mam racje, a niezgodność produktu ze zdjęciem została spowodowana tym, że ta firma gwizdnęła je innej, zamiast zrobić własne, postanowiłam odpuścić. Po czwartej wymianie maili z Chińczykami. Po prostu skończyła mi się cierpliwość.

Czytałam wiele opinii, że w Aliexpress jest łatwiej rozwiązać spór, niż w Allegro, a klienci są lepiej chronieni. Być może tak jest – ale trochę to trwa. Skargę, niestety, trzeba napisać po angielsku, a później wypełniać mnóstwo instrukcji również po angielsku. Chodzi przede wszystkim o dostarczenie i opisanie zdjęć oraz opowiadanie na wykręty chińskiej strony.

Po tym zakupie się zraziłam. Po co wydawać kasę na kota w worku? Opowiedziałam o tym zakupie tej koleżance, która tak namiętnie zamawia przez Aliexpress wszystko co się da. Powiedziała mi tylko: „Ale jesteś głupia. Nie zamawia się niesprawdzonych rzeczy”. I podała mi całą listę grup/stron/fanpagy, z których można dowiedzieć się, co warto kupić, a czego nie. Korzystając z tej właśnie pomocy, sama polubiłam zakupy na Alliexpress, bo chociaż na paczkę czeka się dłużej, to średnio za te same produkty zapłacimy 70% mniej niż na Allegro. Znowu oszczędza się samo:)

Skąd czerpać wiedzę o chińskich produktach i sprzedawcach? Proszę bardzo! Oto list stron z których najczęściej korzystam:
· Aliexpress Polska MakeUp & Beauty
· AliExpress Markowo
· Aliexpress Decoupage
· Aliexpress dla kobiet

Moim zdaniem warto korzystać z dobrodziejstwa, jakim jest bezpośredni dostęp do produktów z Chin. Trzeba jedynie robić to z głową (jak wszystko, zresztą) i korzystać głównie z ofert sprawdzonych sprzedawców, a z eksperymentami nie przesadzać:) A Wy macie jakieś ulubione produkty z Aliexpress?

  • Marta Mrożek-Strutyńska

    Fajny artykuł. Zapraszam również do mojej grupy:) https://www.facebook.com/groups/109619386261023/

  • Karol Kondracki

    Nigdy nie korzystałem z tego serwisu, ale spróbuję. Bardzo lubię różne drobiazgi do domu, a na Aliexpress pewnie znajdę ich sporo.

czytaj również