MŁODZI PISZĄ O KASIE
0

Auto czy tramwaj? Co wybrać?

Alexa Trachim

Wybór środka transportu to niezwykle ważna rzecz. Codziennie będziemy jeździć nim do pracy lub na studia, w innych sytuacjach też może się przydać. Zarówno samochód, jak i komunikacja miejska mają swoje zalety, jak i wady. Jakiego wyboru dokonać, aby było taniej i lepiej? Na to ciężko odpowiedzieć, ale postaram się Wam pomóc.

Jeżeli nie macie auta – sprawa załatwiona. Jeździcie komunikacją miejską i zmuszeni jesteście akceptować wszystkie tego konsekwencje. Co jednak, jeżeli mamy wybór? Tu sprawa nieco się komplikuje.

Komunikacja miejska

Od zawsze mówi się, że jeżdżenie autobusami czy tramwajami jest nieporównywalnie tańsze niż własna gablota. Powiem Wam, że to prawda, ale tylko gdy macie zniżki. Ja jako absolwentka i w dodatku osoba, która ukończyła 26 rok życia nie mam szans na zdobycie takowych. Dlatego bilet miesięczny w aglomeracji katowickiej to zawrotna kwota 144 złotych.

Można szukać tańszych opcji – np. wziąć bilet tylko na autobusy, tylko na tramwaje albo z limitem przejazdów. Ale w sytuacji, gdy będziemy chcieli jednak pojechać innym środkiem transportu albo za szybko wyczerpiemy limit – dopłacimy do interesu.

Wadami komunikacji miejskiej z pewnością jest również wcześniejsze wstawanie, marznięcie na przystanku oraz tłumy ludzi, którzy czasem mają problem z higieną. Dojazdy często trwają dłużej, bo tramwaj zwykle nie staje pod drzwiami biura czy uczelni, przystanki są w różnych miejscach i trzeba do nich dotrzeć.

Auto czy tramwaj? Alexa woli własny samochód od komunikacji miejskiej. Na zdjęciu za kierownicą swojego pierwszego auta – legendarnego Daihatsu Cuore

 

Niekwestionowaną zaletą jest natomiast to, że możemy po pracy wyskoczyć na piwo ze znajomymi. W końcu my nie prowadzimy 😉 Ponadto, dla niektórych czas spędzony w autobusie to często jedyny moment w ciągu dnia, żeby poczytać książkę. Podziwiam ich, bo ja umiem czytać tylko w ciszy.

Samochód

Paliwo drogie? To zależy czym jeździsz, jak jeździsz i gdzie jeździsz. Ja miesięcznie wydaję na paliwo około 200 złotych – więc nie jest to jakaś super ogromna kwota.

Mój czarny Renault Modus służy głównie do tego, aby wozić mój tyłek do pracy i z pracy. Wszyscy moi znajomi mieszkają blisko, więc jeżeli jadę do nich samochodem, to nie spalam niesamowicie dużo.

Czasem skoczę do Gliwic odwiedzić rodzinne miasto i wtedy trochę więcej benzyny zużyję, ale nie jest to jakaś sytuacja nie do ogarnięcia.

No i najlepsze – w aucie jesteś tylko Ty i radio. Grające na full piosenki, które Ty wybierasz. Jest ciepło i przyjemnie, w niedługim czasie znajdujesz się na miejscu parkingowym gdzieś w pobliżu biura lub szkoły. No, tutaj może pojawić się problem – parkowanie często jest utrudnione. Pamiętaj więc, aby studiować lub pracować tylko tam, gdzie zapewniono dużo miejsc parkingowych.

Co wybrać?

Ja zdecydowanie wybieram samochód. Wolę dopłacić te kilka dyszek za komfort i czas dojazdu do pracy. Czasem przesiądę się w tramwaj, gdy np. jadę na imprezę i chcę wypić piwko. A Wy co wybieracie? 🙂

Alexa Trachim

Alexa Trachim

Ma 26 lat. Rockowa dziewczyna ze Śląska. Kocha gotowanie, muzykę na żywo i zmiany. Marzy o skoku ze spadochronem, podróży do USA i własnej knajpie.

czytaj również