MŁODZI PISZĄ O KASIE
3

Gazety, czasopisma i gazety w formie elektronicznej. Czy to się opłaca?

Jakiś czas temu pisałem o miejscach w Warszawie, w których można kupić tanie książki. Był duży odzew z Waszej strony, więc pogłębiam temat 🙂 Antykwariaty i tanie księgarnie są super, ale dopiero w internecie znajdziecie prawdziwą kopalnię okazji, dzięki którym zgromadzicie stosy książek w przystępnej cenie. A wszystko po to, aby poczuć ten klimat. Usiąść z książką w wygodnym fotelu i zagłębiać się w fabułę, przeskakując ze strony na stronę… Zaraz, zaraz… Czy koniecznie „ze strony na stronę”??

A co, jeśli te same książki, czasopisma i gazety można kupić taniej, a nawet znacznie taniej, tyle że w elektronicznej wersji? Cóż, znak naszych czasów. Książki i czasopisma w formie elektronicznej to temat zdecydowanie wart uwagi. Dziś postaram się dziś przybliżyć Wam sposoby na ciekawe i tanie e-czytanie.

Co to jest e-czytanie i czym różni się od zwykłego?

Właściwie to różni się tylko formą nośnika. Wiadomo, e-czytanie kojarzy nam się przede wszystkim z plikami PDF na ekranie naszego komputera, smartfona, czy tableta. Sam wiele razy czytałem teksty w takiej formie. Jeżeli chodzi o książki, to były to głównie pozycje trudno osiągalne, czasem niemożliwe nawet do wypożyczenia w bibliotece. Te trzy podstawowe nośniki zna chyba każdy, ale na tym możliwości się nie kończą.

Do e-czytania służą też tak zwane czytniki – urządzenia przeznaczone specjalnie do tego celu. Ich wyświetlacze znacząco różnią się od tych w tabletach, czy komputerach i nie męczą oczu. Dzieje się tak przez tak zwany e-papier, który do złudzenia przypomina papier w zwykłej książce kupionej w księgarni, można go czytać pod dowolnym kątem i nie odbija promieni słonecznych.

Jeżeli chodzi o ceny czytników, to pamiętajmy, że jest to jednorazowy wydatek, a wiele e-czasopism i e-booków można pobrać całkowicie za darmo na swój czytnik lub zapłacić sporo mniej, niż za ich papierowy wariant. Prędzej, czy później zakup nam się zwróci. Obecnie jednym z najpopularniejszych czytników jest Amazon Kindle. W różnych wersjach kosztuje on ponad 500 zł.

 

Jak to działa?

Jeśli idzie o czytanie na ekranie komputera, nie ma tutaj wielkiej filozofii. Odpalamy DOC, czy PDF i czytamy. Inaczej sprawa wygląda z czytnikami. One wymagają formatów książek elektronicznych (EPUB, MOBI) i to takie oferują księgarnie. Jeżeli książka takiego formatu nie ma, to trzeba go zmienić za pomocą specjalnego programu (Calibre) i dopiero wtedy wrzucić do czytnika. PDF-y w ostateczności można czytać na czytniku, ale wymaga to specjalnych ustawień.

Poszukiwania e-czasopism, czy e-booków należy zacząć u źródła, czyli w internetowej porównywarce cen ebooki.swiatczytnikow.pl. Wystarczy wpisać tam frazę związaną z książką lub nazwisko autora. Cokolwiek. Wyszukiwarka pokaże nam wszystkie księgarnie, które prowadzą sprzedaż e-lektur, dostępne formaty, ceny i co ciekawe, powie nam ile procent oszczędzimy na danym zakupie.

Istotne jest też rozróżnienie, które księgarnie zajmują się typowo sprzedażą e-booków (Publio, Nexto), czy e-booki to tylko część większej oferty (Empik, Gandalf, Muve). W mojej ocenie te pierwsze mają ciekawszą ofertę.

Książka czy e-książka? Co jest tańsze?

Przejdźmy zatem do konkretów cenowych – ile, co, gdzie kosztuje? Tu znów proponuję małe doświadczenie, do którego będziemy potrzebować paru książek. Jako że 1 października wyłoniono kolejnego laureata Nagrody Literackiej „Nike”, warto by się przyjrzeć właśnie kilku tytułom-finalistom tej nagrody z tego roku i lat poprzednich. Powiedzmy pięciu.

Zacznijmy od tegorocznego laureata Cezarego Łazarewicza, który „Nike” otrzymał za reportaż „Żeby nie było śladów”. Nie we wszystkich księgarniach internetowych książka jest dostępna. Znalazłem ją na taniaksiazka.pl w cenie 29,93 zł za egzemplarz. Aros.pl posiada obecnie tylko audiobooka za 31,43 zł. To i tak taniej, niż w zwykłej księgarni, gdzie książka kosztuje około 40 zł (Empik – 36,99 zł). Najtańszą opcją jest w tym przypadku e-book. Na ebookpoint.pl wersję elektroniczną książki kupicie za 27,18 zł.

„Nakarmić kamień” Bronki Nowickiej można dostać z fajnymi rabatami w księgarniach internetowych. Aros.pl daje na nią upust aż 30% z ceną 18,90 zł za egzemplarz, a taniaksiazka.pl proponuje – 20,25 zł. W zwykłej księgarni ten tytuł kupicie za około 25 zł. A teraz zgadnijcie, co będzie najtańszą opcją? Oczywiście, e-book. Na gandalf.com.pl dostaniecie go za 16,31 zł.

W 2015 roku Nike otrzymała Olga Tokarczuk za powieść „Księgi Jakubowe”. W księgarniach internetowych takich jak dedalus.pl książka kosztuje 48 zł. Aros.pl nawet z rabatem 30% sprzedaje powieść za 48,93 zł, a taniaksiazka.pl za 53,82 zł. Są to i tak niskie ceny, bo w zwykłej księgarni zapłacicie za nią około 70 zł. I w tym przypadku e-book uratuje nasz portfel, bo na swiatksiazki.pl kupicie go za 21,95 zł.

„Zajeździmy kobyłę historii” Karola Modzelewskiego w księgarniach internetowych kupicie za około 35 -45 zł ( aros.pl – 34,30 zł, taniaksiazka.pl – 36,75 zł, tezeusz.pl – 45,60 zł). W zwykłych księgarniach cena sięga prawie 50 zł. A co z wersją elektroniczną? Najtańszy e-book znalazłem na virtualo.pl za 27,50 zł.

Na koniec tego małego zestawienia rok 2013 i „Ciemno, prawie noc” Joanny Bator. Księgarnie internetowe najczęściej mają w ofercie audiobooka za około 30 zł. Na taniaksiazka.pl wersja w twardej okładce kosztuje 26,99 zł. W zwykłej księgarni zapłacicie około 35 zł, a e-book jak to e-book będzie zawsze najtańszą opcją. Na ibuk.pl jest dostępny w cenie 22,33 zł.

 

 

E-czasopisma i gazety

Do wyboru do koloru. Wszystko zależy od tego, jakiego rodzaju zakupu planujemy dokonać. Ceny zależą też od miejsca, w którym oczywiście daną publikację kupujemy. Osobiście polecam strony e-kiosk.pl i e-gazety.pl, nexto.pl, publio.pl, woblink.com, czy kupowanie w Kindle Store gdzie łatwo można sobie wybrać czasopismo, jakie lubimy i w szybki sposób zakupić prenumeratę.

No dobra, ale czy to się opłaca? Oczywiście! I zaraz Wam pokażę dlaczego. Praktycznie każde e-czasopismo, czy e-gazetę kupicie w czterech czterech podstawowych prenumeratach – rocznej, półrocznej, kwartalnej i miesięcznej. Oczywiście zawsze można kupić pojedynczy egzemplarz, ale jeżeli planujemy daną gazetę czytać często, to kupowanie każdego numeru oddzielnie totalnie się nie opłaca. Najbardziej opłacalna jest, oczywiście, roczna prenumerata. Po jej zakupie potrzebujemy tylko aplikacji mobilnej, która pomoże nam daną gazetę otworzyć i voilà, możemy cieszyć się każdym czasopismem w naszym poręcznym czytniku, czy na innym mobilnym urządzeniu, z którego korzystamy.

Przejdźmy do konkretów. Porównałem ceny czasopism, a oto wyniki mojej analizy.

Dzienniki. Dziennik biznesowy „Puls Biznesu” w półrocznej e-prenumeracie kosztuje 688,11 zł, a za pojedynczy egzemplarz zapłacicie 4,50 zł. Prenumerata papierowa zamówiona w kiosku będzie wydatkiem większym i wyniesie 737,26 zł. Za pojedynczy egzemplarz papierowy zapłacicie ponad 6 zł. Podobnie „Dziennik Gazeta Prawna” w półrocznej e-prenumeracie (475 zł, 3,66 zł za pojedynczy egzemplarz) będzie nas kosztował mniej, niż jego papierowa prenumerata (681,25 zł).

Tygodniki. Tygodnik „Polityka” w półrocznej e-prenumeracie to wydatek 149,99 zł. Mimo wszystko oszczędzamy, bo prenumerata papierowa na pół roku kosztuje 156 zł. Średnia cena pojedynczego egzemplarza w kiosku to 6,90 zł, natomiast w e-prenumeracie 6,50 zł. Tygodnik „Wprost” w e-prenumeracie na 26 kolejnych wydań, to wydatek 102 zł, natomiast pojedynczy e-egzemplarz kosztuje 4,50 zł. Prenumerata papierowa w kiosku wyniesie 165 zł, a za pojedynczy egzemplarz zapłacicie ponad 5 zł.

Miesięczniki. Miesięcznik dla mężczyzn „Logo” w półrocznej e-prenumeracie to wydatek rzędu 42 zł, gdzie pojedyncze wydanie kosztuje aż 8,99 zł. Prenumerata papierowa magazynu to koszt prawie 50 zł za 6 numerów, a pojedyncze wydanie może kosztować nawet ponad 10 zł. „Poradnik domowy” kosztuje 16,74 zł w półrocznej e-prenumeracie i 2,79 zł za pojedyncze wydanie. To samo wydanie w wariancie papierowym kosztuje prawie 3 zł, a prenumerata na pół roku 17,95 zł.

 

 

Prenumerata od kuchni

Chcecie zamówić prenumeratę jakiegoś czasopisma i co dalej? Spokojnie, praktycznie każda prenumerata ma jakiś okres próbny. Oznacza to, że przez jakiś czas dostajecie czasopismo za darmo. Jeżeli przed końcem okresu próbnego zrezygnujecie z prenumeraty, to nic za to nie zapłacicie.

Zamówienie prenumeraty jest jednorazowe. Nie trzeba nic przedłużać, wystarczy przypisać tylko odpowiedni numer karty, aby system mógł pobrać cykliczną opłatę za prenumeratę z naszego konta.

Acha, no i w przypadku rezygnacji z prenumeraty przed upływem okresu próbnego nie musicie zwracać egzemplarzy, które już otrzymaliście. Niezła opcja, prawda?

Podsumowanie

Kocham książki w formie papierowej i zawsze szukam okazji na ich tani zakup, ale nie ulega wątpliwości, że e-książka coraz bardziej wypiera tę klasyczną. Warto prześledzić oferty księgarń, które wymieniłem, bo zawsze można znaleźć coś mega ciekawego. Obojętnie, czy będzie to e-książka, czy e-czasopismo, lub e-gazeta. Wariant elektroniczny naszych ulubionych książek, czy czasopism jest o tyle wygodny, że mamy je wszystkie w jednym miejscu, no i czytnik jest bardzo poręczny. Cena prawie zawsze będzie niższa, niż zakup książki papierowej, no i wszystkie pozycje mamy pod ręką, na monitorze naszego komputera.

UWAGA! OKAZJA​!

Dzięki współpracy z „Pulsem Biznesu” na naszym facebookowym profilu www.facebook.com/coztymhajsempl mamy dla Was zabawę, w której możecie wygrać roczną prenumeratę e-wydania tego biznesowego dziennika. Wystarczy wziąć udział w konkursie (prostym :-)). Zapraszamy!

 

  • Anna Asztemborska

    Wow! Faktycznie duża różnica!!!!

    • Karol Kondracki

      Zdecydowanie! Polecam korzystanie z e-booków i e-czasopism. Szczególnie fajne jest to, jeżeli ktoś lubi prenumerować jakieś konkretne czasopismo – wygoda, bo mamy wszystko czytelne i posegregowane na komputerze, no i oszczędność pieniędzy.

  • Pingback: Moje 5 sposobów na tanią lub darmową rozrywkę | Co z tym hajsem()

czytaj również