MŁODZI PISZĄ O KASIE
0

Jak latać tanio?

Tomek Uniszewski

Tanie latanie to podstawowa umiejętność, którą warto opanować, jeśli chcecie podróżować za niewielkie pieniądze. Zacznijmy więc nasz mini-poradnik od podstaw.

Jeśli macie możliwość być elastycznymi w kwestii kierunku, to pierwszy krok w dobrą stronę. Jeśli nie określicie dokładnie kraju lub miasta, do którego chcecie lecieć, macie możliwość przebierać w ofertach, promocjach i przecenach. Najlepiej wybrać region, do którego lecicie: może Azja, Indonezja czy Ameryka Południowa? Wtedy możecie czaić się na loty na dany kontynent lub region, a nie konkretne lotnisko, a to daje wam dużo więcej możliwości. Jest to też ważne w przypadku lotów do konkretnego kraju. Czasem sporo można zaoszczędzić na wybraniu lotniska w innym mieście, np. mniej popularnym. Bilet na pociąg może was wynieść mniej niż różnica w cenie biletów 🙂 Ważna jest także pora dnia. Nierzadko bilety w weekend są droższe od tych w środku tygodnia, czasem dopłacacie także do „biznesowych” godzin – poranki i popołudnia sprzyjają lataniu w celu podpisywania kontraktów. Święta, sezony wakacyjne i tego typu czas generalnie sprzyja podwyżkom, nie obniżkom.

Uważajcie na przewalutowania! Ceny biletów w PLN mogą znacząco różnić się od tych w lokalnych walutach, a nie zawsze kurs jest po waszej stronie. Rachunek może obciążyć kwota sporo wyższa od spodziewanej.

Rozdajcie kilka lajków na Facebooku i regularnie zaglądajcie na strony porównywarek cen biletów, jak ScyScanner, Flipo czy Fly4Free. Pisałem już Wam o tym, więc odsyłam Was po lajeczki do tego tekstu: KLIK! Warto też na tych stronach ustawić alerty cenowe, dzięki którym dostaniecie mailową informację o interesujących was kierunkach!

Jeśli – przy zakupie biletu lotniczego – macie możliwość być elastycznymi w kwestii kierunku, to pierwszy krok w dobrą stronę

 

Kiedy kupować? To zależy. Tanie linie mają najlepsze ceny ok. 2-3 miesiące przed wylotem, tradycyjne zwykle ok. 4-6. Jednak czasem znajdziecie szaloną promocję na teraz, zaraz, więc elastyczność, o której pisałem na początku tego tekstu też może dotyczyć czasu. Choć to już trudniejsze 🙂

Nie daj się naciągnąć! Tanie linie muszą na czymś zarabiać, więc jeśli kichniesz na pokładzie, zapłacisz za chusteczkę. Płacisz tam za bagaż, za jedzenie, za wszystko. Uważaj, czasem takie opcje potrafią być zaznaczone jako „Tak, chcę!” domyślnie. Poniżej pasa, co?

Wrócę niedługo z kolejnymi fajnymi patentami!

Tomek Uniszewski

Tomek Uniszewski

Typ pozytywnie zakręcony. Podróżuje, tańczy, nurkuje i żyje na maksa, a wszystko to w niedoczasie i "niedokasie". W międzyczasie pracuje w agencji reklamowej. [EDYCJA 2016/2017]

czytaj również