MŁODZI PISZĄ O KASIE
0

Jem na mieście, bo jest taniej!

Alicja Nowicka

Mam więcej niż pięć powodów, dla których często jadam „na mieście”. Po pierwsze gotowanie dla jednej osoby (dla siebie) słabo się opłaca. Jak to możliwe? O tym przeczytasz niżej.

Przede wszystkim bardzo nie lubię jadać sama obiadów. Jest to dla mnie jeden ze smutniejszych momentów w ciągu dnia. Jedząc samotnie nie mam z kim wymienić się smakami na talerzu. Nie mogę też skomentować „moje smakuje lepiej”. Dlatego właśnie nie oszczędzam się w spotkaniach ze znajomymi na wspólne obiadki. Nawzajem prowokujemy siebie zaczepkami i szukamy okazji, aby tylko razem coś „wszamać” na mieście. Poza tym przez to, że prowadzę w miarę aktywny tryb życia i w domu tylko śpię, to nie mam ochoty wracać do mieszkania, po to tylko, aby ugotować sobie obiad, co niestety nie jest moją najmocniejszą stroną. Gotowanie po prostu mi nie wychodzi, chociaż przyznam, że ostatnio bawię się w kucharkę z przepisami ze strony www.veganbanda.pl. Mój etap „boję się nowych smaków” już się zakończył, dlatego pełną satysfakcję daje mi uprawianie turystyki kulinarnej. Wolę obmyślać GDZIE DZIŚ ZJEM, a nie CO DZIŚ SOBIE UGOTUJĘ.

Śniadanie w Rzecz Jasna
Śniadanie w Rzecz Jasna

 

Czy istnieje coś gorszego od monotonii obiadowej? Wybacz Tomku, ale jak można jeść prawie przez tydzień spaghetti bolognese? Też je kocham, ale bez przesady. Trafiłam raz na spoko „promkę” z humusem, kupiłam, jadłam przez kilka kolejnych dni. A teraz, gdy moja współlokatorka zaproponuje mi: „Może humus?” mam ochotę dać go do wylizania kotom z osiedla. Jedzenie na mieście nie jest wcale drogie! Jest porównywalne z kosztami przyrządzenia sobie dania w domu. Od 9 zł mogę zjeść ulubionego wytrawnego naleśnika w Manekinie, za 5 zł ekstra pomidorową (zupa to nie obiad) na wydziale WNS na UG, za 8 zł najpyszniejszego bajgla z tofu w Trójmieście w RZECZ JASNA, a w BioWay z 20% zniżką studencką talerz wypchany po brzegi zdrowym jedzeniem.

Sprawdź jeszcze apkę EVERYTAP, o której pisała Alexa. Aplikacja pozwala zjeść jeszcze taniej. Obczaj to koniecznie!

Alicja Nowicka

Alicja Nowicka

Mieszka w Gdańsku. Studiuje kulturoznawstwo na Uniwersytecie Gdańskim. Śmiga na ostrym kole. Imprezuje i wydaje na to (chyba) za duży hajs. [EDYCJA 2016/2017]

czytaj również