MŁODZI PISZĄ O KASIE
2

Moją pasją jest sztuka. Ile wydałam na narzędzia?

Uwielbiam podróżować, ale czy wydaje na to dużo? Nie. Zawsze staram się łączyć przyjemne z pożytecznym, więc większość państw Europy zwiedziłam przez pracę. Można powiedzieć, że za darmo. Więc co jest moją najdroższą pasją? Wydaje mi się, że cała ta działalność artystyczna, tzn. rysowanie, malowanie, zdjęcia itd.

Boję się sprawdzać ile mnie to kosztuje co miesiąc, ale mus to mus. Ostatnie zakupy plastyczne zrobiłam gdzieś pod koniec maja, bo później wynajęłam mieszkanie, na które mnie przecież nie stać 😉 Moje podsumowanie będzie dotyczyć więc roku – od czerwca 2016 do maja 2017. Całkiem dobrze się składa, bo wtedy zaczęła się moja faza 🙂

Podsumowując to, co znalazłam w historii transakcji na stronie mojego banku i w historii zamówień ulubionych sklepów. Moje zestawienie wydatków na działalność artystyczną wygląda tak:

Czerwiec 2016  | SUMA WYDATKÓW: 2484 zł + ok. 30 zł na drobne artykuły –> 2514 zł
– Aparat Canon 700D – 2000 zł (2200 zł)
Zbierałam, marzyłam, zbierałam i jest! Kupiłam go na cyfrowe.pl podczas promocji cash back za 2200 zł, z czego 200 po dwóch miesiącach wróciło na moje konto 😉 Wyczaiłam dobry moment 🙂
– Statyw – 460 zł
Również z cyfrowe.pl Ma oddzielnie regulowane nogi, maksymalną wysokość 180 i jest superwytrzymały!
– Chwytak do telefonu – 24 zł
Taki montowany do statywu, żebym mogła łapać ujęcia z dwóch kamer 😉 Nie mam pojęcia, gdzie on teraz się znajduje, ale wtedy wydawał mi się niezbędny 🙂

Lipiec 2016 | SUMA WYDATKÓW: 513 zł + ok. 30 zł na drobne artykuły –> 543 zł
– Zestaw dwóch lamp ze światłem ciągłym – 278 zł
Okazało się, że jak już masz dobry aparat, to do nagrywania potrzebujesz jeszcze światła! Przy okazji odkryłam, jak miło się rysuje w dobrze oświetlonym wnętrzu. Od kiedy mam te lampy, wolę rysować przy nich, bardziej niż przy świetle dziennym — nie odbijają zbyt mocno od kartki, kolory wyglądają fantastycznie, a całe pole robocze jest oświetlone równomiernie.
– Promarkery 10 szt. – 130 zł
Miałam urodziny i szaleję 🙂
– Blok do promarkerów – 35 zł
Ciągle szaleję
– Szkicownik a4 i a5 – 70 zł
Na to wydam jeszcze trochę 😉

Sierpień 2016 | SUMA WYDATKÓW: 280 zł + ok. 30 zł na drobne artykuły –> 310 zł
– Tło winylowe – 120 zł
Uznałam, że mój mały pokój nie wygląda najpiękniej w kamerze, dlatego postanowiłam zamówić tło ze słodkim skandynawskim wzorkiem. Używałam go do listopada, kiedy wreszcie dotarło do mnie, że nie lubię pudrowego różu;)
– Zestaw do zawieszania tła – 120 zł
Bo na czymś musi się trzymać
– Kredki Mondeluz 36 szt. – 40 zł

Wrzesień 2016 | SUMA WYDATKÓW: 95 zł + ok. 30 zł na drobne artykuły –> 125 zł
– Zestaw pędzli – 60 zł
Uwaga! Biorę się za malowanie! Wreszcie! Zbierałam się pół roku:)
– Szkicownik – 35 zł
Za każdym razem jak kupuję nowy, obiecuję sobie, że tym razem nie wyrwę żadnej kartki…

Październik 2016 | SUMA WYDATKÓW: 253 zł + ok. 30 zł na drobne artykuły –> 283 zł
– Farby — tempery – 80 zł
– Farby — akwarele -120 zł
To moje pierwsze 🙂
– Blok do markerów – 35 zł
markery olejne – 3 szt. – 18 zł
– Uznałam, że się przydadzą. Do czego? Nie wiem, ale kupiłam 🙂

Listopad 2016 | SUMA WYDATKÓW: 438 zł + ok 30 zł na drobne artykuły –> 468 zł
– Karta pamięci 126 GB – 120 zł
– Tło winylowe – 120 zł
Następne! Już niesłodkie i nieskandynawskie 🙂
– Markery Copic 12 szt. – 198 zł
Droższe, ale przynajmniej można je uzupełniać, więc w ostatecznym rozrachunku wychodzą taniej niż promarkery 🙂

Grudzień 2016 | SUMA WYDATKÓW: 262,50 zł + ok. 30 zł na drobne artykuły –> 292,50 zł
– Markery Copic – 10 szt. – 165 zł
– Cienkopisy Uni Pin – 3 szt. – 34,50 zł
– Cienkopisy FC – 3 szt. 27 zł
– Płótna malarskie 2 szt. – 36 zł

Syczeń 2017 | SUMA WYDATKÓW: 115 zł + ok. 30 zł na drobne artykuły –> 145 zł
– Kredki Polycolor – 90 zł
Hura! Udało mi się kupić na Allegro używane, są prawie w idealnym stanie, a zapłaciłam o połowę mniej!
– Farba – 25 zł
Biała farba zawsze się kończy dziesięć razy szybciej niż inne 🙁

Luty 2017 | SUMA WYDATKÓW: 413 zł + ok 30 zł na drobne artykuły –> 443 zł
– Kredki prismacolor premier 132 – 380 zł
Znowu okazja. Zamiast 600-700 zł, ściągnęłam je z niemieckiego Amozona płacąc prawie o połowę mniej.
– Cienkopisy Uni Pin – 3 szt. – 33 zł
Dlaczego one tak szybko się kończą?!

Marzec 2017 | SUMA WYDATKÓW: 120 zł + ok 30 zł na drobne artykuły –>150 zł
– Kredki Mondeluz 72 – 120 zł
Spodobały mi się kredki akwarelowe, zwłaszcza czarna, której używam z innymi typami kredek, bo jest najbardziej intensywna. Niestety, te kredki szybciej się kończą, niż te bardziej „suche” rodzaje, ale przynajmniej miałam dobrą wymówkę, żeby kupić jeszcze jedno, większe opakowanie 🙂

Kwiecień 2017 | SUMA WYDATKÓW: 258 zł + ok. 30 zł na drobne artykuły –> 288 zł
– Markery copic – 12 szt. – 198 zł
– Żarówka światła ciągłego – 60 zł
Eh, przypadkiem jedną stłukłam:/

Maj 2017 | SUMA WYDATKÓW: 110 zł + ok. 30 zł na drobne artykuły –> 140 zł
– Szkicownik – 35 zł
– Markery Copic – 2 szt. – 35 zł
– Stojak na markery – 40 zł

W ciągu ostatniego roku na swoją pasję wydałam ponad 5700 zł — tyle mam udokumentowane na kontach bankowych i sklepowych — co oznacza, że spontaniczne szaleństwa za gotówkę w tym zestawieniu uszły mi na sucho 😉 Średnie miesięczne wydatki to 475 zł. Niby bardzo dużo, ale średnia jest przecież mocno zawyżona przez lustrzankę (tak sobie przynajmniej tłumaczę ). Szczerze mówiąc, nie żałuje żadnej wydanej złotówki (no może te markery olejne mogłam odpuścić), bo faktycznie cieszę się tym zakupami.

Wiem, że przez jakiś czas będę musiała przystopować z nowymi artykułami plastycznymi, co robię od czerwca tego roku, bo po pierwsze — nie mam kasy, a po drugie… potrzebuję 6,5 tysiąca zł na tablet do rysowania, który jest moją najnowszą zachcianką 🙂

Jeszcze rok i będzie mój 🙂

  • Dorota Kogut

    Ooo matko… a ja w sumie cały czas odsuwam na bok ta moja pasje ze względu na lenistwo, teraz chyba zacznę się jeszcze wymawiać kosztami 😉

  • Karol Kondracki

    Podróże połączone z pracą… marzenie 🙂 Kocham rysować, ale w zasadzie używam tylko ołówków i papieru, więc dużo mnie to nie kosztuje. Czasem mam ochotę nadać barwy rysunkom, ale zwyczajnie nie chce mi się kupować kredek. Tablet do rysowania też bym chciał, ale chyba musiałbym odpuścić sobie siłownię, aby na niego nazbierać.

czytaj również