MŁODZI PISZĄ O KASIE
2

Pięć produktów spożywczych, które zawsze warto mieć pod ręką

Co najbardziej uszczupla nasz domowy budżet? Rachunki, utrzymanie samochodu, wypady ze znajomymi? Cóż, rachunki spędzają nam sen z powiek raz w miesiącu, samochód czasem warto zamienić na rower, a znajomych można zaprosić do domu, będzie taniej. Jest jednak jedna rzecz, która wymiata nam hajs z portfela każdego dnia. Jest to jedzenie. Codzienne zakupy jednak nie muszą być wcale wydatkiem w okolicach 100 zł. Co zrobić, aby się tak stało? Zacząć kupować produkty, których możemy używać kilka razy, do różnych potraw, a przy okazji cieszą się one względnie długim terminem przydatności do spożycia. Oto pięć takich produktów, które zawsze mam w kuchni:

1. Makarony, kasze, ryż

Sycąca część obiadu, która za szybko się nie psuje, więc możemy jednorazowo zaopatrzyć się w kilka opakowań. Makaron, ryż, czy wszelkiego rodzaju kasze to podstawa do przyrządzenia posiłku, ale często i główna jego część. Wystarczy trochę kreatywności i już możemy przygotować lasagne, spaghetti, risotto, najróżniejsze dania z jednej patelni.

Potrawy na bazie makaronu, czy ryżu świetnie nadają się do tego, aby wymieść lodówkę. Co mam na myśli? Na kolację robiliście sałatkę. Została papryka, z obiadu trochę brokułów i inne składniki. Z warzyw i odrobiny kurczaka można zrobić curry i podać z makaronem. Wyjdzie cała patelnia, a wszystkie resztki wykorzystacie w należyty sposób.
Osobiście uwielbiam dania makaronowe za to, że są szybkie i tanie, ale jednocześnie potrafią być wykwintne i drogie. Wszystko zależy od składników i chęci. Obojętnie jednak, czy jesteśmy amatorami i chcemy zjeść na szybko, czy jednak wolimy eksperymenty z gorgonzolą i pastą truflową, to makarony nadadzą się dla jednych i drugich.

2. Ziemniaki

Jako Podlasiak już dawno doceniłem magię potraw z ziemniaków. Magię przede wszystkim cenową. Kilogram ziemniaków, to przecież wydatek mniejszy, niż trzy zł. Wyczarować z ziemniaków można za to wiele. Od tradycyjnej podlaskiej babki ziemniaczanej (ciasto ziemniaczane z boczkiem i cebulą), przez kartacze (kluski ziemniaczane nadziewane mięsem), szare kluski, aż do zup typu kartoflanka. Bo kto powiedział, że ziemniaki muszą być tylko mało ciekawym dodatkiem do schabowego?

3. Przyprawy

Przyprawy, szczelnie zamknięte w suchym i zaciemnionym miejscu, mogą stać długie miesiące i służyć nam w kuchni do każdego dania. W swojej kuchni mam tych przypraw sporo. Kombinacja makaronów, kasz, ryżu i odpowiedniego zapasu przypraw pozwala na zrobienie obiadu czasem nie wychodząc w ogóle na zakupy. Można kupić kurczaka i trochę warzyw dzień wcześniej i wykombinować jakieś ciekawe danie.

Przyprawy drogie nie są. Wydatek niecałych dwa zł za paczkę. Zbierałem je kilka miesięcy i mają swoje osobne półeczki. Są to zarówno przyprawy sypkie, jak i różnego rodzaju liście, a także słoiczki i butelki z przyprawami w płynie. Warunki są dwa – szczelne zamknięcie i brak wilgoci. Niektóre, jak na przykład proszek ze zmielonych suszonych pieczarek potrzebują liścia laurowego jako ochrony przed zepsuciem, ale to przypadki szczególne. Wystarczy nauczyć się przyprawy odpowiednio przechowywać, a pozostaną świeże dopóki ich w całości nie wykorzystamy.

4. Miód

Do najtańszych produktów nie należy. Przeciętnie duży słoik miodu kosztuje około 40 zł. Jestem jednak zdania, że słoik prawdziwego miodu, szczególnie lipowego w domu mieć warto. Przede wszystkim ze względów zdrowotnych. Obojętnie, czy kupujemy cukier biały, czy brązowy (trzcinowy), zawsze lepiej herbatę posłodzić łyżeczką miodu, a cukier przestać kupować, mimo, że jest tańszy. Prócz tego, miód można wykorzystać jako lek na przeziębienie i ból gardła, jako dodatek do koktajli, sosów, do mleka, czy deserów.

5. Mrożone warzywa

Nie, nie mówię tu o tych drogich mieszankach warzywnych w paczce, które po wrzuceniu na patelnię stają się jednolitą odstraszającą papką. Mieszanki warzywne można zrobić samemu, ze świeżych warzyw kupionych na targu i samemu je zamrozić. Takie warzywa nie będą się rozpadać, a po rozmrożeniu również będą soczyste i smaczne.
Świeże warzywa i kilkanaście foliowych torebek nie będą kosztowały wiele. Takie mrożonki świetnie pasują do zup, czy dań azjatyckich z patelni.

Produkty, które wymieniłem mam zawsze pod ręką, dlatego często obiad mogę zrobić bez wychodzenia z domu. Wszystkie składniki mam zwyczajnie na miejscu. Czy macie jeszcze jakieś produkty, które można kupić na zapas i trzymać w kuchni bez obaw, że się zepsują?

  • Aneta Pogorzelska

    Ja oprócz miodu i ziemniaków wisalabym mleko i jajajka – z tym mogę ciągnąć cały miesiąc 😉

    • Karol Kondracki

      Solidny prowiant! Tak trzymać!

czytaj również