MŁODZI PISZĄ O KASIE
5

Policzyłem dla Was ile kosztuje mnie bycie fit

Dlaczego ludzie chodzą na siłownię? Bo marzą o super sylwetce, bo chcą podobać się innym. Dlaczego ja chodzę na siłownię? Bo odkąd poszedłem na studia, stała się jedną z moich pasji. Niestety, jak każda szanująca się pasja, z czasem zaczęła się cenić. Czy warto zatem na niej oszczędzać? Warto, zwłaszcza, gdy niższa cena nie oznacza wcale gorszej jakości.

Trudne początki, czyli znajdz swój klub

W Warszawie klubów fitness są niezliczone ilości, ale ja swój znalazłem jeszcze w Poznaniu. Zupełnie przypadkiem, za namową koleżanki, która miała dryg do wyszukiwania najtańszych okazji w mieście. Najtańszych, bo niecałe 60 zł za miesiąc siłowni czynnej 24 godziny na dobę, było opcją absolutnie pro. No i opłata wpisowa nie była duża. Ech, te początki, gdy chodziliśmy tam późno w nocy, bo baliśmy się, że nas wyśmieją. Niezapomniane.

Czas płynął, koleżanka się poddała, a cena nieznacznie wzrosła i po dziś dzień wynosi 69 zł za miesiąc. Rocznie karnet pożera mi zatem 828 zł i nie bardzo da się tę sumę przeskoczyć. Trzeba spojrzeć na warunki: klub jest sieciówką, można tam iść o każdej porze dnia i nocy, pełna profeska, świetny sprzęt do ćwiczeń i pomocni ludzie na recepcji.

Właśnie dlatego, że jest to sieciówka, mogłem bez żadnych formalności odnaleźć swój klub w Warszawie po przeprowadzce i wchodzić tam na tej samej karcie. Wtedy też porównałem ceny: przeciętny karnet kosztuje tu od 80 do 110 zł, choć można znaleźć siłownie nawet za 150, czy 180 zł.

Trzeba się jakoś ubrać

Ponoć markowe ciuchy leżą lepiej, ale ja i tak wolę tańsze substytuty. Buty kosztowały mnie ponad 50 zł, spodenki z H&M 30 zł, paczka tank topów od Chińczyka handlującego odzieżą – 20 zł, no i skarpetki, ale nie byle jakie, bo Pumy za, uwaga, 0 zł. Nie ma to jak dostać dobre skarpety pod choinkę i nie pytać o ich cenę.

Suplementy

Droga sprawa, a mój jedyny sposób na minimalne obejście cen suplementów, to szukanie takich, które wystarczają na bardzo długo. Można też zadać sobie pytanie, czy są nam one w ogóle potrzebne. Dbać o sylwetkę można samą dietą, ale o niej za chwilę.

Jednorazowo wydałem 200 zł na odżywkę, która wystarczała mi na cztery miesiące, ale pózniej było mi zwyczajnie szkoda hajsu.

Dieta

Myślę, że to jedna z dwóch części składowych, która pozwoliła mi stwierdzić, że siłownia to moja pasja. Dlaczego? Bo bycie na diecie, to dużo czytania, jedzenia i jeszcze raz czytania. Wiadomo, można pójść na skróty i zapłacić trenerowi, który Wam tę dietę ułoży. Tak, a łącznie z brzuchem odchudzi też Wasz portfel o kilka stów. To ja jednak podziękuję.

Dieta nie musi być wcale droga, ale trzeba pokombinować. Gdzie rzucą tanie ryby, tam jestem i ja. I te zgrzewy tuńczyka, kupowanego hurtowo… Warzywa i owoce raczej finansowo też Was nie zrujnują. Przy różnego rodzaju olejach i oliwach zasada jest jedna – im większa butla, tym większa oszczędność. Najgorsze jest mięso, ale tutaj też udało mi się ominąć prawa fizyki, czyli nie zapłaciłem za nie totalnie nic. Jak? Ma się tę rodzinę na wsi. Jeżeli jednak nie ma się rodziny na wsi, to i tak najlepszym rozwiązaniem jest kupno dużych ilości mięsa od samego hodowcy, niż bawienie się w paczkowane pseudo mięso z hipermarketu.
I tak, miesięcznie całe wyżywienie na diecie kosztuje mnie w granicach 500 zł. Czasem ustalam sobie limity dzienne typu: „Dziś wydam tylko dwie dychy na jedzenie i ani grosza więcej.” i raczej się ich trzymam.

Podsumowanie

Trochę dodawania na koniec: roczny karnet – 828 zł, strój – 100 zł, suplementy – 200 zł, dieta około 500 zł na miesiąc, czyli 6 tys. za rok. Moja pasja zatem pożera mi rocznie ponad 7 koła, co jest sumą znaczną. Nie zapominajcie jednak, że są w tym również koszta wyżywienia. Czy dałoby się zapłacić mniej? Można zrezygnować z suplementów, można też nie kupować karnetu, a zrobić sobie siłownię w domu. Ale to już chyba temat na odrębny wpis.

A co tam u Was? Jak bardzo ceni się Wasza pasja?

  • Aneta Pogorzelska

    ah te pasje:) myślałam, że przeginam ze swoją, ale przeczytawszy Twój wpis uznaje, że mogę jeszcze wydać te 1200 zł bez wyrzutów sumienia 😉

    • Karol Kondracki

      Dzięki Bogu, że cała reszta moich zainteresowań, czyli rysowanie, czy pisanie nie są już zbyt kosztowne. Chciałbym zwiedzić trochę świata, ale jak sobie myślę o kosztach podróżowania. Musiałbym chyba stanąć przed wyborem, co wolę bardziej i z czegoś zrezygnować.

      • Aneta Pogorzelska

        Albo znaleźć koleną robotę, dzięki której będziesz miał has na swoje pasje, ale za to nie będziesz miał na nie czasu xd

  • Dorota Kogut

    Ja za swoją dietę na pół roku zapłaciłam około 70 zl – jest teraz wakacyjna promocja na portalu lionfitness

    • Karol Kondracki

      Brzmi super i ciekawy portal! Ja dużo czytam na temat różnych diet i staram się dobrać coś optymalnego, ale tutaj cenowo wygląda to lepiej, niż tanio! Dziękuję za podpowiedz!

czytaj również