MŁODZI PISZĄ O KASIE
0

Porównywanie wyjdzie Ci na dobre

Alicja Nowicka

Przestań porównywać siebie do innych, bo nic tym nie zyskasz. Zacznij porównywać ceny – wtedy zaoszczędzisz.

Ostatnio spotkałam się ze stwierdzeniem, iż Millenialsi przed każdym zakupem porównują ceny. To zdrowo! Robi się to po to, aby nie przepłacić za dany produkt i zaoszczędzić.

Często porównujecie ceny produktów spożywczych?

 

Obstawiam, że większość z nas zauważa, iż ten sam produkt, w rożnych sklepach często ma inną cenę. Czasami jest to różnica 10 gr albo 100 gr, a nawet 100 zł. Zauważyłam różnicę w cenie puszki Pepsi, jedni sprzedają ją za 2,50 zł, a inni za 1,50 zł. Moje czasy nałogowego jej picia już minęły (właśnie zaczyna się 5 miesiąc mojej abstynencji), ale potrafiłam pójść do sklepu na drugi koniec ulicy, bo wiedziałam, że tam puszka „napoju bogów” kosztuje najmniej.

Mówiąc o artykułach spożywczych warte jest śledzenie promocji i różnic cenowych w supermarketach, w których najczęściej robimy zakupy. Jeżeli codziennie jem surówkę „colesław” to warto zwrócić uwagę na cenę. Ta sama surówka, a ceny rożne, np. 3,49 zł, 3 zł, 2,25 zł. Bywają miejsca, gdzie cena chleba pełnoziarnistego potrafi być o niecałe 2 zł większa niż w osiedlowej piekarni.

Ta sama czujność przyda się przy zakupie sprzętu elektronicznego albo rzeczy potrzebnych do domu. Moja mama jest allegrowym nałogowcem. Przed planowaniem remontu robi kompletny research cen, a dopiero potem decyduje o ewentualnym zakupie produktu.

Do porównywania cen analogowo służą gazetki wydawane przez supermarkety. Moja współlokatorka uwielbia siedzieć i wyłapywać okazje, po czym przekazuje mi konkretne info na czym możemy zaoszczędzić przy najbliższych zakupach.

Do porównywania cen online służą takie strony jak np. Ceneo.pl. Na tej stronie nie zawiodłam się jeszcze nigdy. Pokazała mi, że najtańsze sprzęty, które chciałam kupić dostane w RTV EURO GD, Cyfrowe.pl i tak też było. Cena była zgodna z tą w sklepie i niższa od cen u konkurencji.

Tak właśnie wyglądają cenowe „huśtawki nastroju”.

Alicja Nowicka

Alicja Nowicka

Mieszka w Gdańsku. Studiuje kulturoznawstwo na Uniwersytecie Gdańskim. Śmiga na ostrym kole. Imprezuje i wydaje na to (chyba) za duży hajs.

czytaj również