MŁODZI PISZĄ O KASIE
0

Rozmowa kwalifikacyjna to nic trudnego [moje rady]

Alexa Trachim

Gdy zaczęto mnie zapraszać na rozmowy kwalifikacyjne, tata radził: „ubierz się elegancko”. Cóż… Wiem, że moim ciuchom daleko do stylu biurowego, a w mojej szafie raczej nie znajdzie się koszuli, która nie będzie w kratę w paski albo w w koty. Czy na każde „interview” trzeba ubierać mundurek?

Szybko przekonałam się, że niekoniecznie. Czasy sztywnych rozmów kwalifikacyjnych pod krawatem minęły. Oczywiście nie wszędzie – wciąż istnieją branże, w których obok umiejętności kandydata liczy się jego prezencja, która zwykle sprowadza się do wypastowanych butów i śnieżnobiałej koszuli. Ale w zawodach kreatywnych liczy się przede wszystkim to, co umiesz, a nie jak wyglądasz.

Koszula z kotami na rozmowę kwalifikacyjną o pracę? Dlaczego nie!
Koszula z kotami na rozmowę kwalifikacyjną o pracę? Dlaczego nie!

 

Dlatego na każdą rozmowę ubierałam się schludnie, ale raczej zgodnie z własnym stylem. Nikt nie popatrzył na mnie krzywo, ani nie skomentował mojego stroju. Dużo bardziej interesowało ich, co mam do powiedzenia. Na początku trema i stres dawały się we znaki, ale szybko mijały.

Na takiej rozmowie ważna jest pewność siebie, ale bez przesadyzmu. Przesadne chwalenie się (albo co gorsza kłamanie) nie jest wskazane. Bardzo ważna jest prezentacja własnych umiejętności, nawet tych najbardziej błahych. Na przykład szczerze przyznawałam, że studia w Norwegii więcej nauczyły mnie jeżeli chodzi o zaradność życiową, planowanie czy zarządzanie swoim czasem i finansami, niż o wiedzę teoretyczną z zakresu mediów. To też są ważne rzeczy! Bo co z tego, że wykuliście książki na pamięć, skoro nie potraficie tej wiedzy wykorzystać w żadnym projekcie?

Moja szafa i ja
Moja szafa i ja

 

Nie byłam na wielu rozmowach, ale myślę, że obecnie pracodawcy nie szukają człowieka-maszyny, który będzie wykonywał swoją pracę, a oprócz tego będzie nikim, kolejnym nazwiskiem na papierze. Pracownik musi posiadać umiejętności miękkie, zdolność uczenia się i dostosowywania do zmiennych warunków. W dzisiejszym dynamicznym świecie tacy ludzie to gwarancja sukcesu dla pracodawcy. Dlatego tak jak już Wam pisałam wcześniej – inwestujcie w każdą umiejętność, która Was interesuje, a potem śmiało chwalcie się nimi w CV i na rozmowach kwalifikacyjnych.

I pamiętajcie – nie jest ważne czy założycie garnitur, czy koszulę i dżinsy – dobry pracodawca będzie chciał poznać Wasze umiejętności i osobowość, a na nieoficjalny strój przymknie oko. Powodzenia! 🙂

Alexa Trachim

Alexa Trachim

Ma 26 lat. Rockowa dziewczyna ze Śląska. Kocha gotowanie, muzykę na żywo i zmiany. Marzy o skoku ze spadochronem, podróży do USA i własnej knajpie.

czytaj również