MŁODZI PISZĄ O KASIE
0

Tani sylwester? Nie tym razem. Jadę zaszaleć do Sztokholmu

Alicja Nowicka

22 lata broniłam się przed bezsensownym inwestowaniem w noc sylwestrową. KONIEC Z TYM! Dlatego już wiem, że 2017 rok rozpocznę od bankructwa na mym koncie.

Sylwestra nie lubię. Gdy wybija ta północ to mam ciarki. Wszyscy krzyczą, wylewa się szampan po rękawach (bo nikt nie trafia o tej godzinie z nalewaniem do kubeczka), składanie miłych i dziwnych życzeń. Zbliżający się 31 grudnia oznacza u moich znajomych jedno wielkie stękanie typu: „jeny jutro Sylwester”, „co robimy?”, „ej weź zrób domówkę, ja kupie czipsy”, „trzeba coś zorganizować, bo wiocha”. Nigdy więc nie inwestowałam dużego hajsu w tę noc, której zazwyczaj się nie pamięta. Domówki, posiadówy to są najbezpieczniejsze finansowo opcje. Jestem tego totalnie świadoma. 2016 rok zakończę finansowym grzechem. Wydam na niego więcej niż 538,32 zł (zło).

Processed with VSCO with hb2 preset

Zwariowałam! Organizuję sobie wypad w najdroższą noc roku do jednego z najdroższych krajów w Europie. Mimo to nadchodzącego sylwestra już lubię. Spędzę go ze znajomymi w Sztokholmie. Miał być Berlin, ale za dwie noce w pokoju wieloosobowym zapłaciłabym około 350 zł (fuj jak drogo), a za przejazd pociągiem w obie strony 257,44 zł. Będę patrzeć na pijanych Szwedów (czyt. atrakcyjna atrakcja), zamiast znowu na chłopaków biegających wokół Neptuna z gołymi tyłkami w Gdańsku.

Skąd ten pomysł? Tego dnia obchodzi też urodziny moja siostra. W przeciągu kilu ostatnich lat udało nam się je spędzić razem tylko raz. Trzeba to nadrobić konkretnie i z rozmachem. Do wspólnej hecy dołączyli do nas też inni chętni. Będzie bang, ooo w Szwecji będzie bang.

ly6mi7b4gwg-jamie-street

Czy obchody urodzinowo-sylwestrowe wyjdą nas taniej w Sztokholmie niż (przypuszczalnie) w Berlinie? Sprawdźmy wstępne wydatki, które są jednocześnie pewniakami.

Loty: Gdańsk ↔ Szwecja = 42,84 zł
Lotnisko ↔ centrum Sztokholm = 278,00 SEK / 127,10 zł
2 noce, centrum Sztokholmu, wliczona pościel = 457,65 SEK / 209,24 zł

Jaki-ś hajs muszę wziąć ze sobą. Na szczęście na to już mam:

oszczędności SEK z poprzedniego pobytu w Szwecji = 20 SEK / 9,14 zł
prezent od babci na święta = 328,08 SEK /150 zł

Razem wychodzi: 538,32 zł

Może lepiej nie bierzcie ze mnie przykładu i spędźcie tego sylwestra w jadącym pociągu za 190 zł.

HAPPY NEW YEAR WSZYTKIM! Niech hajs się Wam zgadza w nadchodzącym nowym roku.

Alicja Nowicka

Alicja Nowicka

Mieszka w Gdańsku. Studiuje kulturoznawstwo na Uniwersytecie Gdańskim. Śmiga na ostrym kole. Imprezuje i wydaje na to (chyba) za duży hajs. [EDYCJA 2016/2017]

czytaj również