MŁODZI PISZĄ O KASIE
0

Urządzamy mieszkanie za grosze!

Tomek Uniszewski

W sierpniu wyprowadzam się z mojego małego (ogromnego) i pięknego (sypie się!) mieszkanka na warszawskich Bielanach. Po miesiącu lub dwóch spędzonych pod rodzinnym dachem będę zmieniał lokum na mieszkanie, w którym się wychowałem. Mam w związku z tym masę pomysłów!

Przede wszystkim teraz, kiedy wynajmuję mieszkanie z rozpadającą się podłogą i każdym meblu z innej bajki, nie czuję się w domu. Lokum, do którego się przenoszę będzie Domem przez duże D. I chciałbym, by było „moją” przestrzenią. Chcę ją „umoić” za rozsądne pieniądze. I mam już parę patentów! Do paru z nich przyda się, co prawda, pewna wiedza na temat elektronarzędzi, nie pogardzę także garażem 🙂 Na szczęście obie te rzeczy mam, więc do roboty!

Urządzamy_naglowek
Mój dom to moja twierdza

 

MEBLE Z PALET

Europalety swoje kosztują, lecz ktoś obrotny z samochodem (lub dostępem do takowego) nie będzie miał problemu ze skołowaniem kilku lub kilkunastu palet. A wtedy to hulaj dusza! Nie będę Was zanudzał procesem produkcyjnym, znajdziecie to bez większych problemów w sieci! Dość, że wiele poza szlifierką, wiertarką i bejcą nie będzie potrzebować. Moje śmiałe plany zawierają przede wszystkim wielkie, wypasione łóżko i fotel na balkon. Dobry materac i poduchy z IKEI i voilá! A kto wie, może i kawowy stolik z dodatkową funkcją podstawki pod gry planszowe znajdzie swój kawałek podłogi?

KUCHNIA

Oj, tu będę szalał. Zawsze marzyła mi się kuchnia, w której wszystko jest przejrzyste, widoczne i pod ręką. Wiecie, że wielkie słoje w IKEI można mieć po kilka złotych? Makaron, przyprawy, wszystko! Parę takich i koniec z bajzlem. Poza tym planuję mały ziołowy ogródek założony w drewnianych pudełkach po winie na parapecie. Ile za niego zapłacę? Pewnie tyle, ile za zioła z Biedronki. Pudełka mam. Damy radę!

MEBLE

Pisałem Wam już kilkukrotnie, jak wiele ciekawych rzeczy można znaleźć w nietypowych miejscach. Przejdźcie się wzdłuż korytarzy, po sąsiadach. Może coś oddają. Może coś sprzedadzą za symboliczną flaszkę soku. Pewnie, większość rzeczy będzie „z różnej bajki”, ale ja osobiście nie mam z tym problemu – uwielbiam surowe drewno. Zdziwilibyście się, ile korytarzy i wiat wypełniają świetne drewniane szafki, regały czy stoły. Renowacja to często parę godzin pracy z papierem ściernym i lakierem. Cuda z tego wychodzą, drodzy moi. A jeśli przeszkadza Wam posiadanie mebla „ze śmietnika” to pomyślcie, że są ludzie, którzy ze śmietników jedzą. I sam też ten patent kiedyś wypróbuję i opiszę 🙂 Dla ciekawskich: KLIK!

ŚWIETNY PATENT NA FINAŁ!

Na koniec tekstu chcę Wam sprzedać świetny sposób na dodanie stylu swojej ścianie. Wiele osób jara się zdjęciami w sieci, na których ktoś ma na ścianie świetne sylwetki lub rysunki i zazdrości tym osobom talentu. Tam nie ma talentu. Tam jest rzutnik i trochę odrysowywania. KLIK!

Gdybym dziś miał Wam opisać wszystkie pomysły, bloga by nam nie starczyło 😉 Już niedługo kolejna część!

Tomek Uniszewski

Tomek Uniszewski

Typ pozytywnie zakręcony. Podróżuje, tańczy, nurkuje i żyje na maksa, a wszystko to w niedoczasie i "niedokasie". W międzyczasie pracuje w agencji reklamowej.

czytaj również