MŁODZI PISZĄ O KASIE
2

Warto zamienić Spotify na Tidal? Porównanie obu serwisów

Alexa Trachim

Bez muzyki nie da się żyć. Przynajmniej w moim przypadku. Słucham jej w domu, w samochodzie, w pociągu i idąc pieszo. Bez słuchawek czuję się jak bez ręki (bo telefon ZAWSZE mam przy sobie). Od kiedy istnieją serwisy streamingowe, które zastąpiły kasety, płyty CD i odtwarzacze mp3 moje życie stało się kompletne.

Spotify odkryłam ponad 3 lata temu będąc na Erasmusie w Finlandii. Ponieważ moja muzyka musi być w stu procentach mobilna, a wtedy nawet nie miałam co marzyć o nielimitowanym transferze w smartfonie (i byłam za granicą), od razu zapłaciłam 19,99 za konto premium na 30 dni. Mogłam słuchać moich ulubionych kawałków na komputerze i telefonie nawet bez internetu. Ależ to był przełom!

Tidal
Czy warto wymienić Spotify na Tidal?

 

Cena mnie nie przeraziła, bo za legalne słuchanie niezliczonej ilości muzyki 20 złotych miesięcznie to śmiesznie mała kwota. Kupując płyty wydałabym majątek, a że preferuję słuchanie pojedynczych utworów zamiast dyskografii, Spotify było wybawieniem. Aż przyszedł sierpień 2016, przeszłam z Orange do Play i dowiedziałam się, że abonenci tej drugiej sieci mają nowy serwis streamingowy na dwa lata za darmo. Lubię zmiany, więc postanowiłam, że nadchodzi era Tidala! Bo 20 złotych to spoko cena, ale zero złotych to rewelacja.

Tidal ma być konkurencją dla Spotify głównie dlatego, że nie posiada „darmowego pakietu”, a więc albo płacimy albo nie możemy słuchać. Spotify umożliwia założenie darmowego konta, w którym słuchanie przerywane jest reklamami. Jay-Z, który przejął serwis Tidal, podkreślał, że dzięki brakowi opcji darmowego odsłuchiwania utworów jego serwis będzie sprzyjał artystom bardziej niż konkurent, który dziś jest numerem jeden na rynku serwisów streamingowych. Ja nie mam zamiaru wnikać w te niuanse, a wolę skupić się na tym, co dla zwykłego użytkownika najważniejsze – a więc zasobach biblioteki oraz ułatwieniach technicznych.

Interfejs obu serwisów nie różni się znacząco. Najbardziej w serwisie Tidal przeszkadza mi brak możliwości zminimalizowania programu do systemu tray. Minimalizuje się do paska, czego bardzo nie lubię. Na szczęście mały, sprytny program załatwił sprawę. Drugim problemem jest brak opcji offline w aplikacji desktopowej. Jeżeli będzie awaria internetu to muzyki posłucham tylko z telefonu. Na to nie ma żadnej rady i można mieć tylko nadzieję, że twórcy zreflektują się i dodadzą tę opcję. Fajne w serwisie Tidal jest to, że można oglądać na nim również klipy, czego Spotify nie umożliwiało. Ponadto Tidal ma drugą opcję płatną – za 40 złotych miesięcznie można słuchać muzyki bez żadnej straty w jakości. To gratka dla zapalonych melomanów, na moje potrzeby opcja premium w zupełności wystarczy.

Jeśli chodzi o biblioteki muzyczne to nie ma tutaj żadnego problemu. Tidal nie posiada tylko jednego kawałka, który ostatnio mi się spodobał (Princess Chelsea „The Cigarette Duet”). Oprócz tego jest wszystko czego słucham. Utwory i albumy moich ulubionych wykonawców – The Pretty Reckless, Tove Lo, Fall Out Boy, Dorothy – odnalazłam bez problemu. Jeżeli chodzi o funkcję polecania nowej muzyki przez serwisy, to nie mogę się wypowiedzieć z prostej przyczyny – nie korzystam z tego narzędzia. Będziecie musieli sprawdzić to sami.

Czy zmiana była opłacalna? Oczywiście! Przez dwa lata zaoszczędzę 20 złotych miesięcznie, co daje 480 złotych za cały okres korzystania z Tidala. Z serwisu korzysta się bardzo przyjemnie, ma wszystko czego potrzebuję, a drobne niedogodności rekompensuje perspektywa darmowego korzystania. Jeżeli jesteście w Play i macie możliwość wypróbowania tego serwisu streamingowego – gorąco polecam 🙂

Tidal

  • Tomek Uniszewski

    Akurat Play ma za Tidala minusa 🙂 Korzystałem z niego radośnie przez niemal rok, a tydzień temu, po przedłużeniu umowy Play powyłączał mi wszystkie aktywne usługi, w tym Tidala. I teraz klops, bo nie mogę go włączyć – można go aktywować tylko raz. Będę się o to szarpał z BOK, bo zapytałem o to przy przedłużaniu umowy i powiedzieli, że nie będzie problemów…

    • No to akurat musi być jakiś błąd rzeczywiście… Ja go uaktywniłam bez problemu dzień po przeniesieniu numeru 😀 Nie wiem jak to wygląda przy przedłużaniu umowy… Ale nie zmienia to faktu, że jestem mega zadowolona 😀 Ty pewnie też rozwiążesz ten problem i będzie ok 🙂

Alexa Trachim

Alexa Trachim

Ma 26 lat. Rockowa dziewczyna ze Śląska. Kocha gotowanie, muzykę na żywo i zmiany. Marzy o skoku ze spadochronem, podróży do USA i własnej knajpie. [EDYCJA 2016/2017]

czytaj również