MŁODZI PISZĄ O KASIE
0

Wycieczka do Berlina. Na pewno warto, ale ile to kosztuje?

Alexa Trachim

W końcu odwiedziłam stolicę Niemiec. Spodziewałam się, że będzie drogo i zawczasu odłożyłam trochę hajsu. Żeby nie było biedy. Okazało się, że nie było tak źle, a ja wróciłam z zawrotną kwotą 16 euro w kieszeni! Jak było w Berlinie, co warto zobaczyć i ile to kosztuje? Oto mój subiektywny przewodnik!

Zacznijmy od tego, że pojechałam do Berlina nie bez powodu. W sumie to było ich kilka. Po pierwsze koncert, który bardzo chciałam zobaczyć. Po co mam chodzić na koncerty w Polsce, skoro mogę przy okazji zwiedzić kawałek świata? 😉 Po drugie, bardzo chciałam zobaczyć to miasto. Słyszałam o nim wiele dobrego i byłam ciekawa, jak tam jest. A po trzecie, wykorzystałam ten wyjazd, aby spotkać się z kumpelą poznaną na studiach w Norwegii. Jest Niemką, więc znacznie ułatwiało to zwiedzanie.

Spędziłyśmy razem cztery super dni. Berlin mnie oczarował! To miasto pełne niespodzianek, żywe i otwarte na innych. Na ulicach można usłyszeć każdy język, zobaczyć każdy kolor skóry. Nikt nie wstydzi się ubierać tak, jak mu dyktuje jego gust. W Berlinie możesz być każdym! Nikt nie patrzy, nie komentuje, każdy może żyć po swojemu. To sprawia, że stolica Niemiec ma niezwykły, wielobarwny klimat, którego często brakuje mi w Polsce. Jeżeli macie otwarty umysł i uwielbiacie nowe, ciekawe doświadczenia – serdecznie polecam Wam Berlin!

berlin zdj głw
Belin to nie jest wcale drogie miasto

 

Widziałam niemiecki parlament, Bramę Brandenburską i fragmenty muru berlińskiego. Kupiłam tacie płytę na pchlim targu, wypiłam piwo w Centrum Sony pod dachem w kształcie kwiatu świecącym się we wszystkich kolorach tęczy. Zjadłam tradycyjnego niemieckiego pączka – ten smakował prawie tak samo jak nasze. I zaliczyłam świetny koncert!

Ile to wszystko kosztowało? Wcale nie tak dużo, jakby się mogło wydawać. Płatności rozłożyłam na dłuższy okres, aby nie uderzyło mnie aż tak po kieszeni. Bilet na koncert kupiłam już w grudniu i kosztował mnie on 27 euro. W styczniu zaczęłyśmy wraz z kumpelą planować nasz pobyt. Kupiłam bilety na Polskiego Busa – to zdecydowanie najtańszy środek transportu, którym można dostać się do Berlina. Podróż z Katowic trwała 7 godzin, a koszt wyniósł mnie 100 złotych. Z czego bilet do kosztował 80 złotych, a z powrotem – 20. Jeżeli nie macie konkretnych terminów to możecie pojechać do Berlina za 40 złotych w dwie strony. Polski Bus ma super promocje!

Nocleg zorganizowałyśmy w Airbnb. Udało nam się ogarnąć ładne mieszkanie w dzielnicy 15 minut od centrum, z dobrymi połączeniami komunikacyjnym i zaledwie kilka minut tramwajem od hali, w której odbywał się koncert. Za cztery noclegi zapłaciłyśmy 100 euro od osoby. Oczywiście można taniej znaleźć pokój w hostelu, ale nam zależało na wyższym standardzie i za taką cenę nie warto się było zastanawiać.

Dach Sony Center w Berlinie
Dach Sony Center w Berlinie

 

Na sam wyjazd – czyli jedzenie, piwko na mieście czy zakupy przeznaczyłam 740 złotych. Wyszło z tego 170 euro. Myślałam, że będzie mało, ale o dziwo – wcale nie! Nie oszczędzałam – jadłyśmy na mieście, pozwalałam sobie na herbatę w Starbucks czy piwo na mieście. A na koniec zrobiłam zakupy w Rossmannie i Lush, wychodząc z naręczem kosmetyków. W jednym ze sklepów z ciuchami wydałam dodatkowo 130 złotych płacąc kartą. Ale wróciłam mają 16 euro czyli jakieś 60 złotych. Jeżeli nie jesteście zakupowymi freakami albo nie będziecie szlajać się po knajpach – możecie przeżyć w Berlinie za jeszcze mniejszą kwotę!

Berlin znany jest z tego, że ma najwięcej wege knajp ze wszystkich europejskich stolic! Ale nie tylko dlatego warto tam pojechać. To świetne miasto z super klimatem. I wcale nie jest tak drogo, jakby się mogło wydawać 🙂 Gorąco Wam polecam wycieczkę do stolicy Niemiec! 🙂

Alexa Trachim

Alexa Trachim

Ma 26 lat. Rockowa dziewczyna ze Śląska. Kocha gotowanie, muzykę na żywo i zmiany. Marzy o skoku ze spadochronem, podróży do USA i własnej knajpie.

czytaj również