MŁODZI PISZĄ O KASIE
0

Wygrywam 20 tys. złotych. Połowa idzie na zabawę, druga na inwestycje

Alicja Nowicka

Nadejdzie taki dzień, że wygram 20 tys. zł. Muszę przygotować się na tę chwilę. Robię właśnie miejsce w portfelu, wyrzucam stare paragony. A teraz muszę zaplanować, co zrobię z taką ilością złotówek!

10 tysięcy zł chowam pod poduszkę na czarną godzinę. Po skończeniu studiów może przydać mi się do zainwestowania w stworzeniu czegoś kreatywnego i mojego.

Drugie 10 tysięcy zł przeznaczę na życiowe hece.

1. Impreza

Robię smaczną ucztę dla najbliższych, aby uczcić z nimi swoje bogactwo. Urządzam wielkie garden party. Muszę przecież zaznaczyć jakoś START w wydawaniu wygranej. Impreza z tej okazji to dobry początek. W końcu „wydaje na to (chyba) za duży hajs”.

2. Nowy obiektyw

Od dawna uważam, że przydałby mi się nowy obiektyw. Mój Canon i ja tego potrzebujemy. Nowe szkło kosztowałoby mnie około 1500 złotych. Lustrzankę analogową karmi się kliszami, dlatego kupiłabym wielki karton filmów. Już nigdy by mi ich nie zabrakło.

pieniądze
A Ty na co wydałbyś dodatkowe 20 tys. złotych?

 

3. Podróż dookoła świata

Zapas gotówki dość dobrze wpływa na komfort psychiczny. Skoro miałabym więcej pieniędzy, pozwoliłabym sobie na wolne od pracy (ale nie całkowicie). Kilka zmian w grafiku i wszystkie weekendy wolne. Odwiedziłabym inne państwa (ale po taniości, tak jak Szwecję), aby zasmakować tamtejszego nocnego życia.

4. Spłacić długi

Oddałabym siostrze 100 zł, które pożyczyłam od niej, aby kupić bilet na koncert JUNIOR BOYS. 50 złotych, oddałabym tacie. Tyle jeszcze jestem mu winna (na koniec miesiąca zachciało mi się imprezowego weekendu w stolicy). Dużo młodych ludzi z całego świata ma długi do spłacenia. Ludzie z VICE porozmawiali z zadłużonymi milenialsami osobiście.

5. Kupić w przedsprzedaży karnety na przyszłe wakacje

Wakacje najbardziej lubię spędzać na festiwalach muzycznych np. na OFF Festivalu w Katowicach. Karnety opłaca się kupować z dużym wyprzedzeniem. Zamiast 310 zł, można zapłacić 230 zł. Nawet wtedy, kiedy cały line-up jest jeszcze nieznany. Zainwestowałabym w festiwalowy trip.

 

Alicja Nowicka

Alicja Nowicka

Mieszka w Gdańsku. Studiuje kulturoznawstwo na Uniwersytecie Gdańskim. Śmiga na ostrym kole. Imprezuje i wydaje na to (chyba) za duży hajs. [EDYCJA 2016/2017]

czytaj również