MŁODZI PISZĄ O KASIE
0

Wynajęłam mieszkanie! Na co trzeba uważać?

Alexa Trachim

Choć jestem dzieckiem szczęścia i mieszkanie udało mi się szybko ogarnąć, to jednak napotkałam po drodze kilka problemów, o których chcę Wam opowiedzieć. Ku przestrodze!

Znacie taki fanpage na fejsie – „Chujowe mieszkania do wynajęcia”? Jego administratorzy snują przed nami wizję pokoi o powierzchni 2 metrów kwadratowych za 600 złotych miesięcznie lub kawalerek, gdzie siedząc na kiblu można ugotować obiad. Bo są tak kompaktowe, że nawet łazienka jest w tym samym pomieszczeniu co „powierzchnia mieszkalna”.

Ja, jako obsesyjny researcher, szukałam mieszkania dość dokładnie, łącznie z googlowaniem opinii na temat dzielnic Katowic, aby nie utknąć na kilkanaście miesięcy w miejscu, gdzie po zmroku nie będę mogła wyjść na zewnątrz. Ponadto moje kryteria były dość wyśrubowane – zależało mi na mieszkaniu tylko dla siebie, bez współlokatorów, żeby nie wiało PRL-em, miało piekarnik i toaletę w innym pomieszczeniu niż lodówka.

Trzeba się trochę napocić – na początku swojej przygody z dorosłością – żeby nie zbankrutować. Wypasione mieszkania to trzeba kupić lub być gotwym płacić czynsz będący dwukrotnością mojej wypłaty. Najczęściej, ale nie zawsze. Mi się udało, więc i Wy możecie.

Zadbaj o fajny breloczek do kluczy. Od razu poczujesz się jak u siebie
Zadbaj o fajny breloczek do kluczy. Od razu poczujesz się jak u siebie

 

Przede wszystkim – czytajcie umowy!!! Bardzo dokładnie i zawsze przed dobiciem targu. Nie słuchajcie tłumaczeń, że właścicielowi się spieszy i musicie teraz się decydować, bo chętnych jest jeszcze dwudziestu. Umowę mają dać wcześniej do przeczytania – koniec, kropka. Na szczęście umowy najmu nie są specjalnie skomplikowanymi dokumentami prawnymi i każdy nierozgarnięty w prawniczym żargonie laik da radę zrozumieć. Jeżeli czegoś nie rozumiesz – to pierwszy sygnał ostrzegawczy!

Zrozumiałym jest, że właściciel mieszkania musi się zabezpieczyć na ewentualne niesprzyjające okoliczności. Ale musi Wam też pozwolić mieszkać godnie. Jeżeli po przeczytaniu umowy masz wrażenie, że wynajmujesz celę w więzieniu, a nie mieszkanie – nie podpisuj, ale uciekaj. Lepiej poszukać dłużej i znaleźć jakąś normalną ofertę.

Zainteresujcie się też okolicą – jacy są sąsiedzi, jaką ma opinię wśród mieszkańców. Zapytaj o wszystko czego potrzebujesz – sprzęt AGD czy podłączenie do Internetu. A potem zastanów się, co możesz odpuścić. Nigdy nie będzie idealnie, ale może być naprawdę blisko 🙂 Powodzenia w szukaniu! Ja już znalazłam i powiem Wam szczerze, że lepiej trafić nie mogłam 😀

Alexa Trachim

Alexa Trachim

Ma 26 lat. Rockowa dziewczyna ze Śląska. Kocha gotowanie, muzykę na żywo i zmiany. Marzy o skoku ze spadochronem, podróży do USA i własnej knajpie. [EDYCJA 2016/2017]

czytaj również