MŁODZI PISZĄ O KASIE
2

Wypłata marzeń? 10 tysięcy złotych

Alexa Trachim

Według mnie nie ma czegoś takiego jak „dobra wypłata”. A właściwie jest, ale dla każdego znaczy to coś zupełnie innego. Każdy człowiek ma inne potrzeby, inne priorytety, inne wydatki i to od tego uzależnione jest jego zapotrzebowanie na pieniądze.

Idealna płaca dla mnie? Zakładamy, że moje plany wygrania miliona dolarów się nie ziściły, tak? No cóż. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym, ile kasy chciałabym zarabiać. Oczywiście myśli typu „chcę zarabiać 10 tys. złotych miesięcznie”, przewijały się przez moją głowę. Na moim obecnym etapie życia to raczej nierealne. Chyba że zostanę gwiazdą YouTube’a, ale w to też trzeba najpierw zainwestować.

Te 10 tysięcy to zakładam, że za parę lat 😉 A teraz? Mam ten komfort, że mogę patrzeć na swoje finanse bardzo egoistycznie. Nie mam dzieci, nie posiadam nawet psa lub kota. Moimi najważniejszymi potrzebami jest opłacenie mieszkania, jedzenia i żeby jeszcze starczyło hajsu na kino, imprezę, jakieś ciuchy, kosmetyki i inne zachcianki. No i fajnie by było móc jeszcze coś odłożyć i mieć hajs na niespodziewane wydatki (na przykład jakby zepsuł się komputer).

10 złotych to zdecydowanie za mało na płacę marzeń
10 złotych to zdecydowanie za mało na płacę marzeń

 

Patrząc na dane, które zebrał MillwardBrown dla Providenta widać tendencję wzrostową jeżeli chodzi o idealną wypłatę. Licealistów zadowoliłoby 2,5 tys., ale już osoby w moim wieku – czyli przed trzydziestką – pragną otrzymywać 2,8 tys. Myślę, że to dość realne oczekiwania dla osób młodych, które zaczynają przygodę z dorosłym życiem i nie mają jeszcze wielu zobowiązań. Chociaż ja, jak to ja, zawsze będę Wam mówić, żebyście nie przestawali piąć się w górę! Jeżeli będziecie chcieli zarabiać więcej – walczcie o to 🙂

Właśnie zaczynam swoją pierwszą poważną pracę. Wraz z dodatkowymi źródłami dochodu – głównie zlecenia copywriterskie – wychodzi mi nieco ponad te 2,8 tys. wymarzone przez wielu w moim wieku. Myślę, że to spoko stawka. Biorąc pod uwagę, że wkrótce wyprowadzam się z domu i pewnie 1/3 wypłaty będzie szła na mieszkanie, to zostanie jeszcze spory zapas. Nie będę musiała jeść suchego chleba, ani pić na sępa.

Jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia i wraz z wiekiem, rozwojem zawodowym i zmianami w życiu będę potrzebować więcej. Ale wszystko w swoim czasie. Małymi krokami mam zamiar dojść do tych moich 10 tysięcy… A potem będę myśleć, do jakiej kwoty dążyć następnie 😉 Trzymajcie się i powodzenia w negocjowaniu płac! 🙂

  • Alice Nowicka

    Congratulations! Nowa praca i mega spoko wypłata 🙂 Ej, brawo! 10tyś…żeby tak się stało musisz mówić „Będę zarabiać 10tyś.zł” zamiast „Chciałabym zarabiać…”,. Prawdopodobnie: TO DZIAŁA!

    • Tak też robię! 😀 Potęga podświadomości 😀 Start mam niezły, więc myślę, że już niedługo… 😀 I dziękuję :*

Alexa Trachim

Alexa Trachim

Ma 26 lat. Rockowa dziewczyna ze Śląska. Kocha gotowanie, muzykę na żywo i zmiany. Marzy o skoku ze spadochronem, podróży do USA i własnej knajpie.

czytaj również