MŁODZI PISZĄ O KASIE
6

Zdrowe jedzenie z pudełka? Przerzuć się na lunchboxy

Lubię ten stan: przygotowane lunchboxy, wolny czas i ja. Ten stan najczęściej towarzyszy mi w niedzielne popołudnia, kiedy to właśnie przygotowuję sobie posiłki na kolejne dni. Jest to wygodne, tanie, pozwala zaoszczędzić czas i wreszcie…. jest zwyczajnie zdrowe. Ale po kolei. Od czego zacząć i co najważniejsze, ile to będzie kosztowało?

Pudełka: gdzie, jakie i za ile?

Dziś chyba każdy zakup zaczyna się od szperania w internecie, więc i tym razem zacząłem właśnie tam. Pojemniki na żywność generalnie drogie nie są, no chyba że zależy nam na tych z próżniowym zamknięciem. Ich ceny na Ceneo.pl wahają się w przedziale od 30 do nawet 100 zł za pojemnik. Ja jednak wolałem te zwykłe, plastikowe. W ich przypadku ceny zaczynają się już od 3 zł.

Po przejrzeniu kilkunastu stron z pojemnikami w końcu na nic się nie zdecydowałem. Było ich za dużo, ale przynajmniej zorientowałem się w cenach. Pokaźną kolekcję pudełek kupiłem zupełnie przypadkiem, szukając łyżek w hurtowni z rzeczami do domu. Zestaw trzech pojemników po 1,5 litra za 16 zł, dwa dodatkowe z solidnym zamknięciem po 3,20 zł każdy i kolejny zestaw czterech pojemników, który łatwo można włożyć do plecaka ze względu na owalny kształt za 16 zł. Razem zapłaciłem 38,40 zł.

Cena to jedno, ale chyba najważniejsze jest zamknięcie. Chyba nikomu nie uśmiecha się otwierać w pracy, czy w szkole torbę i wyławiać z niej rzeczy namoczone w sosie pomidorowym, bo w drodze pojemnik zwyczajnie się otworzył. Dlatego warto zwrócić na ten szczegół uwagę przy zakupie.

Co do pudełka, czyli ile kosztuje jego zawartość

„Naucz się gotować, głupcze!” – pisał Wasz poprzedni bloger Tomek. I miał absolutną rację! Do przygotowania lunchboxów najlepiej nadają się tak zwane „jednogarówy” (gulasze, spaghetti, mięsne potrawki), albo dania stir-fry, czyli przygotowane na jednej patelni mieszanki mięsa, makaronu i warzyw. Ich przygotowanie zazwyczaj nie wymaga zbyt wiele zachodu i często składniki są dość tanie.

Tomek pisał również, że garnek chilli con carne kosztował go około 70 zł, a wystarczał mu na około tydzień. Super sprawa, ale co jak ktoś nie lubi ostrych potraw, albo zwyczajnie nie cierpi fasolki, zwłaszcza tej czerwonej? Za tę samą cenę można przygotować kilka różnych niesamowicie smacznych rzeczy. Do tego, jeżeli prowadzicie zdrowy tryb życia, to spokojnie takie jedzenie będzie jak znalazł.

To co? Kolejne doświadczenie? Mamy 7 dych jak Tomek. Zobaczmy, co da się zrobić aby chociaż częściowo uniknąć monotonni w naszych boxach.

Śniadanie. Na śniadanie bardzo dobrze nadają się kanapki z pełnoziarnistym chlebem, sałatą, pastą z awokado i gotowanym jajkiem (gwarantuję, że po dwóch takich kanapkach będziecie mieć niesamowitego kopa na cały dzień). Trzeba kupić chleb pełnoziarnisty (3,49 zł), sałatę rzymską (3,49 zł za dwie sztuki), jedną limonkę (1,22 zł), awokado (6,42 zł) i jaja (3,79 zł za 10 sztuk). Łącznie zapłacicie 18,41 zł, a kanapek wyjdzie z tego co najmniej 8, więc śniadania na 4 dni macie z głowy. Kanapki owijam w papier śniadaniowy i wkładam do boxów. Nawet na czwarty dzień smakują świetnie.

Drugie śniadanie. Lekka sałatka grecka z cytrynowym sosem winegret to coś, co lubię najbardziej. Można do niej dodać trochę sałaty, którą kupiliśmy do kanapek, bo zawsze zostaje. Dokupujemy cytryny (3,08 zł), 500 g pomidorków koktajlowych (6,90 zł), ser feta (4,99 zł), 4 ogórki (0,89 zł), dwie czerwone cebule (1,01 zł) i suszone oregano (1,28 zł). Zrobienie takiej sałatki kosztuje około 18,15 zł. Porcja wystarcza na trzy, a nawet cztery dni, jeżeli zastosujemy prosty trik: sos winegret wlewamy na dno pojemnika i na nim układamy składniki. Dopiero przy jedzeniu je mieszamy.

Obiad. Na przykład drobiowy gulasz pomidorowy, którego przygotowanie zajmuje dosłownie 20 minut. Wystarczy ugotować ryż (2,85 zł) i włożyć do pudełka, a obok wlać gulasz przygotowany z 500 g fileta z kurczaka (około 8 zł), przecieru pomidorowego (2,19 zł), świeżej czerwonej papryki (1,33 zł), słodkiej papryki w proszku (2,65 zł), cebuli (0,89 zł), dwóch ząbków czosnku (1,49 zł) z dodatkiem masła, oregano, soli i pieprzu. Zapłacicie około 20 zł za obiady na kolejne cztery dni. Opłaca się, prawda?

Kolacja. Zostało nam 13,44 zł, aby kupić składniki na kolację i zmieścić się w 70 zł. Damy radę! Powinna zostać nam jeszcze sałata rzymska i czerwona cebula. Przygotowujemy sos z soku z cytryny, która też powinna nam zostać z poprzednich przepisów i dodajemy trochę oliwy. Można dodać marchewkę, ugotowany makaron i sałatka „śmieciówa” gotowa.

W ten sposób, poświęcając jeden wieczór i 70 zł, mamy spokój z jedzeniem na kolejne cztery dni. No i nie jest to chilli con carne na śniadanie, obiad i kolację. Myślę, że to dobry „deal”. Zgadzacie się?

  • Zdzislaw Nowakowski

    Mnie to nie przekonuje. Nie chciało by mi się codziennie przygotowywać sobie śniadania do pracy, skoro za parę złotych mogę sobie codziennie kupić. No i przecież nie wiem z góry na co będę mieć ochotę hehehe!

  • Zdzislaw Nowakowski

    Mnie to nie przekonuje. Nie chciało by mi się codziennie przygotowywać sobie śniadania do pracy, skoro za parę złotych mogę sobie codziennie kupić. No i przecież nie wiem z góry na co będę mieć ochotę hehehe

  • Arleta

    Zawsze byłam pełna podziwu dla osób które sobie szykowały wcześniej jedzenie i to nie kanapki a jakieś sałatki, czy kasze. Dlatego żeby mieć zdrowe i różnorodne posiłki korzystam z cateringu dietetycznego lightdiet. w tym rozwiązaniu najbardziej cieszy mnie to, że mogę jeść zdrowe i smaczne posiłki które pomagają mi zrzucić zbędne kg.

    • Karol Kondracki

      Też intensywnie myslę nad kateringiem, ale póki, staram się przygotowywać sobie sam posiłki. Katering jest mega wygodny, to fakt.

  • Zdzislaw Nowakowski

    Mnie to nie przekonuje. Nie chciało by mi się codziennie przygotowywać sobie śniadania do pracy, skoro za parę złotych mogę sobie codziennie kupić. No i przecież nie wiem z góry na co będę mieć ochotę hehehe!

  • Karol Kondracki

    Kwestia przyzwyczajenia. Na początku też mi było ciężko przywyknąć. Jak się to wszystko podliczy, to wychodzi serio taniej, niż jedzenie „na mieście”. No i jest zdrowiej, dlatego zachęcam do spróbowania swoich sił z box’ami.

czytaj również